O planowanych przez Lewicę zmianach w sposobie finansowania emerytur duchownych jako pierwsze poinformowało radio RMF FM. Dopytywana o tę kwestię w czwartek w radiowej Trójce wicemarszałek Senatu z ramienia Lewicy Magdalena Biejat wyjaśniła, że o ile obywatele finansują swoje składki emerytalne samodzielnie, o tyle księża są "uprzywilejowaną grupą, której musimy się wszyscy składać na emeryturę".
Biejat: nie zostawimy nikogo na bruku
"Oczywiście nie chodzi teraz o to, żeby odebrać emerytury tym księżom, którzy już je mają wypłacane, bo nigdy nie pozwolimy na to, żeby kogokolwiek zostawić na bruku" - zapewniła. "Musimy wreszcie naprawić ten system, sprawić, żeby był sprawiedliwy" - dodała.
Transfer ogromnych pieniędzy z budżetu do kieszeni księży
Podkreśliła, że Kościół ma prawo działać z pełnym poszanowaniem swobody wyznania i religii, ale nie może oczekiwać, że utrzymane zostaną przywileje, które "polegają przede wszystkim na transferze ogromnej ilości pieniędzy z naszego wspólnego budżetu do kieszeni księży"”.
Wcześniejsze próby Lewicy ws. likwidacji funduszu spełzły na niczym
Lewica zdecydowała się na ścieżkę poselską, ponieważ wcześniejsze próby podjęcia prac na szczeblu rządowym zakończyły się niepowodzeniem. Na początku 2024 r. powołany został Międzyresortowy Zespół ds. Funduszu Kościelnego, który miał pracować nad koncepcją zmiany systemu finansowania Funduszu Kościelnego. Na jego czele stanął wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W ocenie Biejat Kosiniak-Kamysz "nigdy nie traktował poważnie tego zespołu i tej funkcji”. - Nigdy nie chciał przeprowadzić żadnej reformy w tym zakresie - zaznaczyła wicemarszałek Senatu.
PSL "konserwatywną kotwicą rządu"
Do tej kwestii odniósł się także minister infrastruktury Dariusz Klimczak (PSL), który w czwartek na antenie Polsat News ocenił, że projekt Lewicy „to jest jeden z elementów programowych, tożsamościowych Lewicy - uderzanie w Kościół”. "Nie pozwolimy na to. PSL jest konserwatywną kotwicą tego rządu. My jesteśmy ludźmi racjonalnymi i wiemy, że wszystko to, co proponowała Lewica w sprawach kościelnych - tu nie chodzi tylko o Kościół katolicki, ale także inne kościoły - to są błędne założenia, które po prostu szkodzą - powiedział. Dodał, że oszczędności dla budżetu państwa mogą przynieść inne rozwiązania, „a niekoniecznie robienie na złość”. "Lewica nie ma celu zaoszczędzenia, tylko wypromowania siebie politycznie poprzez uderzenie w Kościół" - ocenił minister infrastruktury. Jak przekazało RMF FM, projekt Lewicy zakłada, że składki na ubezpieczenie społeczne księży przestaną być finansowane w 80 proc. z budżetu państwa. Według jego założeń połowę składek pokrywać mają Kościoły, a drugą połowę – sami duchowni. Wyjątek będą stanowić członkowie zakonów klauzurowych i misjonarze. Ich składki w pełni finansowane będą przez Kościół.
Obowiązkowe ubezpieczeni chorobowe dla księży
"Ubezpieczenie chorobowe – co do zasady – będzie obowiązkowe dla osób duchownych. W przypadku członków zakonów klauzurowych będzie ono dobrowolne. Misjonarze natomiast nie będą podlegać takiemu obowiązkowi w ogóle"” - podało RMF. Według stacji nowe kompetencje zyska Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który będzie mógł weryfikować status osoby duchownej. Wydatki na utrzymanie zabytkowych kościołów przejmie natomiast Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków, którego dysponentem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
