Dziennik Gazeta Prawana logo

"Konwencja stambulska to neomarksistowskie narzędzie do niszczenia polskiej rodziny"

28 lipca 2020, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rozwód rodzina fot. shutterstock
<p>Rodzina</p>/fot. Shutterstock
Wniosek ws. podjęcia prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej jest składany za późno, a nie za wcześnie - powiedział we wtorek wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Zapewnił, że inicjatywa ta nie jest kijem w szprychy rządu.

Romanowski pytany w Polskim Radiu 24, dlaczego resort sprawiedliwości właśnie teraz złożył wniosek ws. podjęcia prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej odpowiedział, że dzieje się to "za późno a nie za wcześnie". "Ta dyskusja mogłaby już być dawno zakończona. Szkoda, że się tak nie stało" - dodał.

Wiceszef MS przypomniał, że wielu polityków Zjednoczonej Prawicy występowało przeciwko konwencji stambulskiej, kiedy dokument ten był podpisywany, a następnie ratyfikowany. - - podkreślił.

Jego zdaniem sporna konwencja jest "sztandarowym, lewackim, neomarksistowskim narzędziem do niszczenia polskiej rodziny". -- wskazał wiceminister.

Jak dodał, ideologia promowana przez konwencję - według niego - uderza w rodzinę i wartości chrześcijańskie.

Romanowski podkreślił, że w kwestii konwencji stambulskiej funkcjonuje w Polsce bardzo wiele przekłamań. Jego zdaniem dokument ten zawiera przepisy sprzeczne z polską konstytucją. - - dodał polityk.

Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało w poniedziałek do resortu rodziny wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej.

Konwencja Rady Europy z 2011 r. o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencja stambulska) ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji; oparta jest na idei, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawiają, że przeciwdziałanie przemocy jest skuteczniejsze. Polska podpisała konwencję w grudniu 2012 r., a ratyfikowała - w 2015 r.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzasadniając swoją decyzję, argumentował, że w konwencji znajdują się zapisy "o charakterze ideologicznym", z którymi jego resort się nie zgadza. Zdaniem ministra sprawiedliwości w dokumencie nie ma żadnych rozwiązań w zakresie ochrony kobiet przed przemocą, których Polska by nie spełniała, a w niektórych obszarach polskie standardy są wyższe niż te przewidziane przez konwencję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj