Dziennik Gazeta Prawana logo

Bodnar: Wypowiedzenie konwencji stambulskiej obniży standardy przestrzegania praw człowieka w Polsce

28 lipca 2020, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Bodnar
<p>Adam Bodnar</p>/PAP
Wypowiedzenie konwencji stambulskiej przez Polskę prowadziłoby do obniżenia standardów przestrzegania praw człowieka - powiedział we wtorek PAP rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Jego zdaniem konwencja ta nie jest zagrożeniem dla wartości chrześcijańskich.

Bodnar wyraził przy tym zadowolenie z - jak ocenił - braku jednolitego stanowiska w tej sprawie w rządzie Zjednoczonej Prawicy.

Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało w poniedziałek do resortu rodziny wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej.

Rzecznik Praw Obywatelskich w rozmowie z PAP powiedział, że wypowiedzenie spornej konwencji "nie jest ani konieczne ani potrzebne". - - wskazał.

Bodnar przyznał, że polskie standardy dotyczące walki z przemocą domową są całkiem wysokie. Wskazał, że jest kilka kwestii, które mogłyby być jeszcze uregulowane. W tym kontekście wymienił pojęcie przemocy ekonomicznej. Dodał, że ten obszar reguluje konwencja stambulska.

RPO zwrócił uwagę, że państwa członkowskie, które zobowiązały się do respektowania pewnych standardów, rzadko wypowiadają umowy międzynarodowe w tych sprawach. - - dodał.

RPO nie zgodził się z opinią, że konwencja stambulska jest zagrożeniem dla wartości chrześcijańskich. Podkreślił też, że polska konstytucja twardo określa równość kobiet i mężczyzn. - - zaznaczył Bodnar.

Dodał, że żadne wartości chrześcijańskie nie uzasadniają tolerowania przemocy w domach. Wskazał przy tym, że rolą państwa jest strzec rodziny poprzez reagowanie na przypadki przemocy domowej.

Konwencja Rady Europy z 2011 r. o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencja stambulska) ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji; oparta jest na idei, że istnieje związek przemocy z nierównym traktowaniem, a walka ze stereotypami i dyskryminacją sprawiają, że przeciwdziałanie przemocy jest skuteczniejsze. Polska podpisała konwencję w grudniu 2012 r., a ratyfikowała - w 2015 r.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzasadniając swoją decyzję o skierowaniu do resortu rodziny wniosku o podjęcie prac nad jej wypowiedzeniem, argumentował, że w konwencji są zapisy "o charakterze ideologicznym", z którymi jego resort się nie zgadza. Zdaniem ministra sprawiedliwości w dokumencie nie ma żadnych rozwiązań w zakresie ochrony kobiet przed przemocą, których Polska by nie spełniała, a w niektórych obszarach polskie standardy są wyższe niż te przewidziane przez konwencję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj