Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych do Morawieckiego: W historii Polski nie było większej kompromitacji

23 grudnia 2020, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roman Giertych
<p>Roman Giertych</p>/Agencja Gazeta
Roman Giertych napisał list do prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. "Jutro Prokuratura Regionalna w Poznaniu zwraca bezprawnie zabrane mi dokumenty z kancelarii adwokackiej. Prokuratura uchyliła też swoje trzy bezprawne postanowienia o żądaniu wydania danych z moich kont i uznała, jak wynika z treści postanowienia, że... nie jestem już podejrzanym" - zaczął wpis na Facebooku Giertych. Jakie zarzuty ma wobec premiera?

"Podległe Panu służby nielegalnie pozbawiły mnie wolności"

"To miłe, że prokuratura zaczęła stosować się do prawa, lecz proszę sobie panie Premierze wybić z głowy, że miłe gesty zakończą sprawę. Podległe Panu służby nielegalnie pozbawiły mnie wolności, skuły kajdankami, przeszukały, zniesławiły zarzucając popełnienie jakichś wydumanych przestępstw i mam teraz spokojnie przyjąć, że nic się nie stało? O nie!" - napisał Roman Giertych.

"Z orzeczeń prokuratury w sprawie udostępnienia kont wynika, że prokuratura naruszyła tajemnicę bankową" - dodał.

"Panie Premierze! W historii współczesnej Polski nie było większej kompromitacji Urzędu Prokuratorskiego" - stwierdził Giertych, dodając, że motywacja wszystkich naruszeń i przestępstw jest polityczna, ze względu na jego zaangażowanie w reprezentowanie polityków opozycji jak i poglądy polityczne.

"To kompromitacja o charakterze międzynarodowym"

Giertych zarzucił prokuraturze naciski na sąd.

"Argumenty naruszenia praw podstawowych przekonały organy wymiaru sprawiedliwości Republiki Włoskiej, które uchyliły postanowienie o przeszukaniu domu mojej żony we Włoszech i zwróciły zabrane mi dokumenty oraz komputery. To kompromitacja o charakterze międzynarodowym" - czytamy w liście do premiera Mateusza Morawieckiego.

"W każdym demokratycznym kraju taka kompromitacja zakończyłaby się spektakularnymi dymisjami wszystkich odpowiedzialnych za nią osób. Brak reakcji z Pańskiej będzie oznaczać Pański jawny współudział w popełnionych na moją szkodę przestępstwach. Ze wszystkimi, w przyszłości, tego współudziału konsekwencjami prawnymi" - zakończył wpis Giertych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Facebook
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj