Jakub Banaś był niedawno zatrzymany przez CBA w związku ze śledztwem, dotyczącym oświadczeń majątkowych i deklaracji podatkowych jego ojca, szefa NIK Mariana Banasia. W dniu zatrzymania Jakuba Banasia Zbigniew Ziobro wystąpił do Marszałka Sejmu RP o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK. Jakub Banaś podkreślił, że gra toczy się o to, czy ktoś "będzie patrzył PiS-owi na ręce". Jego zdaniem NIK jest "ostatnim bastionem", który jeszcze to robi.
Pytany o swoje zatrzymanie, Jakub Banaś podkreślił, że było ono "spektakularne". - opowiedział. - powiedział.
"Nieprawdopodobnie mocny kontekst polityczny"
- - mówił. Jak przekonywał, chodziło o to, żeby wywrzeć na opozycję presję "medialną i moralną" tak, by zagłosowała za uchyleniem immunitetu. - - mówił.
Podkreślił, że wierzy w niezależne sądy i w związku tym "nie boi się tej sprawy". - - mówił. Podkreślił, że dotacje dostawał nie dlatego, że był synem Mariana Banasia, a dlatego, że kamienica - na której renowację miał według prokuratury wyłudzić 120 tys. zł - była wpisana do rejestru zabytków.
O tym, że Marian Banaś jest "uczciwy" i "kryształowy" politycy PiS zapewniali nawet po reportażu "Superwizjera", w którym podniesiono wątpliwości co do oświadczeń majątkowych prezesa NIK. Dopiero po kilku tygodniach zmienili narrację. Około dwa miesiące po emisji reportażu doszło do spotkania Banasia z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim oraz szefem MSWiA Mariuszem Kamińskim. - mówił Banaś.
"Kilka ważnych etapów"
Zapytany o zmianę stosunku PiS do Mariana Banasia, Jakub Banaś ocenił, że w tym przypadku "było kilka ważnych etapów i wydarzeń". - powiedział. Następnie - jak ocenił -.
O roli Kamińskiego mówił w rozmowie z Magdaleną Rigamonti również szef NIK Marian Banaś.
- ocenił syn szefa NIK.
Zdaniem Banasia Najwyższa Izba Kontroli jest obecnie . Jak poinformował, Izba jest na końcowym etapie kontroli w Funduszu Sprawiedliwości. - zapowiedział. - dodał.
Jego zdaniem dziś Kaczyński .
Podkreślił, że jego ojciec nie zrezygnuje z piastowanej przez siebie funkcji. - powiedział w TVN24 Jakub Banaś.