Szef rządu odbył w ostatnich dniach serię spotkań z premierami: Estonii, Litwy i Łotwy, z którymi rozmawiał o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej oraz o zagrożeniach geopolitycznych. We wtorek udaje się z kolei na Węgry.
"Korzenie w Moskwie"
W wywiadzie dla tygodnika "Wprost" opublikowanym w poniedziałek na stronie internetowej, premier został zapytany o cel budowania koalicji państw nadbałtyckich, czy chodzi o stworzenie wspólnej strategii na wypadek agresji rosyjskiej.
Zdaniem Morawieckiego "niewątpliwie, po raz pierwszy od trzydziestu lat, widzimy kumulację wielu groźnych zdarzeń inicjowanych przez Kreml". - ocenił szef polskiego rządu.
- stwierdził Morawiecki.
Według niego "ci, którzy dali >zielone światło< dla Nord Stream 2, powinni pójść po rozum do głowy, ponieważ" - w jego ocenie "dziś już widać, że uzależnienie od rosyjskich surowców to szansa na wywieranie gospodarczej presji na Europę". - podkreślił premier.
Uznał zarazem, że ryzyko agresji militarnej ze strony Władimira Putina jest realne. - wskazał Morawiecki.
Przypomniał, że miesiąc temu miał miejsce poważny atak hakerski w Niemczech, a wcześniej we Francji. - ocenił premier.
Według niego na możliwość zastosowania militarnych rozwiązań "mocno wskazuje" ponadto propaganda Kremla skierowana do rosyjskiego społeczeństwa. - zaznaczył Morawiecki.
Rozmowy premiera Morawieckiego
Pytany o swą ubiegłotygodniową rozmowę z dyrektor wywiadu narodowego USA Avril Haines, Morawiecki powiedział, że NATO, w tym Stany Zjednoczone, są świadome zagrożeń ze strony Rosji. - dodał. Zwrócił zarazem uwagę, że NATO ma wiele priorytetów w różnych częściach świata, dlatego - jak podkreślił - zadaniem władz Polski jest przyciąganie uwagi i wskazywanie na wielorakość ryzyk, które się pojawiają i mają jeden wspólny mianownik - rosnące i realne zagrożenie ze wschodu.
Morawiecki przyznał, iż rząd rozmawia z partnerami z NATO również o możliwości uruchomienia artykułu 4, który przewiduje rozpoczęcie konsultacje międzypaństwowych w razie poważnego zagrożenia dla integralności terytorialnej i bezpieczeństwa państw członkowskich Sojuszu.
Zapytany z kolei niedawną rozmowę kanclerz Niemiec Angeli Merkel z Alaksandrem Łukaszenką i Władimirem Putinem, Morawiecki odparł, iż szefowa niemieckiego rządu sama wybiera z kim chce rozmawiać, ale - jak zaznaczył - "legitymizowanie Łukaszenki to nie jest krok we właściwym kierunku". - podkreślił premier.
Potwierdził, iż zamierza rozmawiać z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem na temat obecnej sytuacji. - stwierdził Morawiecki.