Jest coś, co łączy Polskę i Amerykę, Polaków i Amerykanów: to umiłowanie wolności – oświadczył Andrzej Poczobut podczas spotkania Kongresu Polonii Amerykańskiej w stolicy USA. Goście wydarzenia powitali działacza polskiej mniejszości na Białorusi owacją na stojąco.
Poczobut: Umiłowanie wolności to część tożsamości Polaków
Jak podkreślił Poczobut, "umiłowanie wolności to część tożsamości" Polaków, niezależnie od tego, gdzie mieszkają.
Dlatego – jak kontynuował -–"nie jest przypadkiem, że jedyną organizacją, która przetrwała bezprecedensowe represje na Białorusi, jest właśnie Związek Polaków na Białorusi".
Poczobut: Nie byłoby mnie tu, gdyby nie sojusz polsko-amerykański
Nie byłoby mnie tu, gdyby nie sojusz polsko-amerykański, gdyby nie wspólne działania administracji prezydenta (Donalda) Trumpa i przedstawicieli państwa polskiego, które doprowadziły do mojego uwolnienia – dodał.
Poczobut: Białoruś jest już prawie państwem totalitarnym
Dziennikarz ocenił, że dziś Białoruś "bez pięciu minut" (prawie) jest państwem totalitarnym. Jak dodał, w tej przestrzeni, dzielącej państwo od przekształcenia się w totalitarne, funkcjonuje Związek Polaków na Białorusi i polska mniejszość.
Wierzę, że wspólnymi działaniami doprowadzimy do tego, że przestrzeń wolności na Białorusi się poszerzy i warunki istnienia polskiej mniejszości polepszą się – dodał.
Działacz Związku Polaków na Białorusi od środy składa wizytę w USA, gdzie spotkał się już z Johnem Coale'em, wysłannikiem prezydenta Donalda Trumpa, który doprowadził do uwolnienia jego oraz innych więźniów reżimu Alaksandra Łukaszenki. Spotkał się też z amerykańskimi kongresmenami.
Poczobut był więziony w białoruskich aresztach i więzieniach ponad pięć lat. W kwietniu został zwolniony z kolonii karnej na Białorusi,gdzie od 2023 r. odbywał wyrok ośmiu lat więzienia za działalność opozycyjną. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim stażem.
