Rosyjskie plany hegemonii w Europie obejmują Gruzję, Mołdawię i trzy państwa bałtyckie – powiedział Johann Wadephul w rozmowie z niemiecką telewizją NTV. Dodał, że politykę zagraniczną Kremla określa wypowiedź Władimira Putina na temat upadku Związku Radzieckiego.
Rozpad Związku Radzieckiego
Putin nazwał rozpad Związku Radzieckiego "największą katastrofą geopolityczną XX wieku" i "prawdziwym dramatem" dla Rosjan. Zdaniem Wadephula na ten podstawie "musimy założyć, że Rosja ma dalsze plany" i nie zatrzyma się na Ukrainie. Jeśli to była największa katastrofa, to prawdopodobnie chce ją naprawić – powiedział Wadephul.
Wadephul uważa, że Niemcy, jako sojusznik NATO, również zostaną bezpośrednio wciągnięte w konflikt. Jego zdaniem, działania Putina mogą mieć poważne konsekwencje dla całej Europy. Minister przypomniał, że państwa bałtyckie są obecnie członkami Unii Europejskiej i NATO, co oznacza, że ewentualne działania Rosji wobec tych krajów dotknęłyby również sojuszników.
Niemcy zareagują na przekroczenie granicy Polski?
Omawiając zobowiązania Niemiec jako członka NATO, Wadephul powiedział, że Niemcy uznałyby się za zaatakowane nie tylko w przypadku ataku na terytorium Niemiec, ale także w przypadku przekroczenia granicy Polski, Estonii, Łotwy czy Litwy. Stwierdził jednak, że naruszenie granicy będzie musiało zostać najpierw stwierdzone poprzez odpowiednie procedury. Ale w zasadzie to jest nasze zobowiązanie i Niemcy je dotrzymują – powiedział minister.
Minister Wadephul przypomniał, że Niemcy już mierzą się z rosyjskimi atakami hybrydowymi. Przywołał incydenty z udziałem dronów w Lipsku i stwierdził, że cyberataki mają miejsce "nieustannie".
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
