Znaleziono prawdopodobnie szczątki drona
Według Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego obok wsi Jodańce (Juodonys) znaleziono najprawdopodobniej szczątki drona, który mógł wlecieć na Litwę z terytorium Polski. Wieś jest położona około 10 km od granicy z Łotwą i około 216 km od granicy z Polską w linii prostej.
Nic nie wskazuje na to, żeby ze strony Polski na Litwę wleciał jakikolwiek dron - powiedział w RMF FM rzecznik ministerstwa obrony narodowej Janusz Sejmej.
Centrum podało wcześniej, że w obliczu zagrożenia drugie co do wielkości lotnisko w kraju, Kowno, było tymczasowo zamknięte. Do zagrożonych regionów skierowane zostały myśliwce z misji NATO.
Kilka minut przed godziną 8.00 (ok. godz. 7.00 w Polsce) litewskie siły zbrojne poinformowały na platformie X o odwołaniu alertu dla wszystkich wcześniej zagrożonych regionów.
Z kolei około 8.20 (godz. 7.20 w Polsce) Siły Zbrojne Łotwy poinformowały, że nie ma już zagrożenia dla jednego z dwóch objętych alertem regionów, które graniczą z Litwą. "Myśliwce kontynuują poszukiwania potencjalnego celu, szukając miejsca bez chmur w celu wizualnej identyfikacji” – czytamy we wpisie wojska na Facebooku.
W obu krajach alerty trwały przez około 30 minut.
Moskwa odrzuca oskarżenia
Od początku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę kraje bałtyckie mierzą się z zagrożeniami w przestrzeni powietrznej z powodu ataków z użyciem dronów. Kraje bałtyckie wielokrotnie obwiniały Rosję o te incydenty; Moskwa odrzuca te oskarżenia.
W ciągu czterech lat wojny dochodziło również do naruszania litewskiej, łotewskiej i estońskiej przestrzeni powietrznej przez ukraińskie drony. Kijów przepraszał za te incydenty i oskarżał Moskwę o przekierowanie bezzałogowców poprzez zakłócanie sygnałów naprowadzających.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
