Robert Habeck, wiceszef niemieckiego rządu w gabinecie Olafa Scholza w latach 2021-2025 uważa, że AfD może zmienić politykę Niemiec wobec Rosji i rozsadzić europejski porządek. Nie stanie się to natychmiast, ponieważ w najbliższych wyborach AfD nie zdobędzie większości i nie będzie miała bezpośredniego dostępu do rządu. Nie jest też przesądzone, że obecny trend będzie trwał. Polityka nie jest prawem natury. Możemy zmienić bieg wydarzeń, działać lepiej i pokonać AfD - powiedział Habeck.
AfD może "zniszczyć Unię Europejską od środka"
Jak dodał, jeżeli jednak sytuacja nadal będzie rozwijała się w tym kierunku i AfD będzie rosła w siłę, to kluczowe mogą okazać się nie najbliższe wybory, lecz wybory w 2033 r., czyli 100 lat po dojściu Hitlera do władzy. Gdyby istniała normalna prawicowa partia nacjonalistyczna, można byłoby prowadzić inną rozmowę. AfD taką partią jednak nie jest. Jest znacznie bardziej skrajna. Dlatego inne ugrupowania nie chcą z nią współpracować - mówił Robert Habeck.
Podkreślił, że AfD jest proputinowska. Obawiałbym się, że jej przedstawiciele mogliby ujawniać informacje dotyczące bezpieczeństwa. Nie można im ufać w sprawach obronności ani polityki zagranicznej. Są nacjonalistyczni, a część działaczy rzeczywiście przypomina nazistów. Gdyby AfD uzyskała dostęp do niemieckiego rządu, mogłaby zniszczyć Unię Europejską od środka.
"Konsekwencje byłyby odczuwalne także w Polsce"
Robert Habeck odniósł się do polsko-niemieckich relacji. Polska polityka jest prawdopodobnie bardziej prawicowa od niemieckiej, ale zasadnicza różnica dotyczy Rosji. Polska jest zdecydowanie przeciwna Putinowi. AfD jest natomiast zdecydowanie prorosyjska. Proszę sobie wyobrazić, że przedstawiciele takiej partii uzyskują wpływ na niemieckie Ministerstwo Obrony albo politykę zagraniczną. Konsekwencje byłyby odczuwalne także w Polsce - podkreślił.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
