Dziennik.pl logo

Kanclerz Niemiec studzi radość po wyborach w USA. "Trump będzie to robił dalej"

Friedrich Merz
Friedrich Merz. Kanclerz Niemiec studzi radość po wyborach w USA. "Trump będzie to robił dalej"/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump już w ostatnich dwóch latach rządził w dużej mierze z pominięciem Kongresu, posługując się rozporządzeniami wykonawczymi, i będzie to robił dalej - ocenił w Berlinie kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

Szef niemieckiego rządu, cytowany przez agencję dpa, odniósł się w ten sposób do wyniku amerykańskich wyborów połówkowych, zakończonych triumfem Demokratów. Trump już w ostatnich dwóch latach rządził w dużej mierze z pominięciem Kongresu. Przez większość czasu posługiwał się rozporządzeniami wykonawczymi (executive orders). I będzie to robił dalej - powiedział Merz podczas forum gospodarczego SPD w stolicy Niemiec.

Merz: Prezydent USA ma silną pozycję

Niemiecki kanclerz podkreślił też, że prezydent USA, zgodnie z konstytucją, ma silną pozycję i może podejmować decyzje niezależnie od Kongresu. W ocenie Merza zmieni się natomiast planowanie budżetu, a wraz z nim planowanie dotyczące sił zbrojnych. Zastrzegł jednak, że będzie to wymagało czasu.

Wybory w USA

W wyniku wyborów w połowie kadencji prezydenta (midterms) Partia Demokratyczna przejęła kontrolę nad obiema izbami Kongresu, odnosząc zdecydowane zwycięstwa w stanach, w których nie wygrywali od dziesięcioleci, m.in. w Teksasie.

Republikański gubernator Florydy Ron DeSantis oświadczył w środę, że Partia Republikańska w niektórych regionach USA poniosła wyborczą klęskę bliską anihilacji i na skalę nieznaną od 100 lat. Uznał też, że echa tej porażki będą odczuwalne przez dekadę.

"Doprowadzili do klęski wyborczej"

Konserwatywny gubernator Florydy, który ubiegał się o nominację swej partii w ostatnich wyborach prezydenckich, oskarżył podczas konferencji prasowej Republikanów o to, że doprowadzili do klęski wyborczej - podaje "New York Times".

Powiedzmy to sobie jasno, będzie nas to bolało nie tylko przez najbliższe dwa lata. To coś, co będzie rezonować przez dekadę lub dłużej - powiedział DeSantis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWalka o Trybunał Konstytucyjny. Anna Korwin-Piotrowska wydała ważne oświadczenie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj