Do protestów doszło głównie we wschodniej części kraju, informuje Rijkswaterstaat, rządowa agencja zarządzająca autostradami. Tym razem rolnicy ograniczyli się do założenia fizycznych blokach. Oprócz bel słomy, które często były podpalane, a także obornika w wielu miejscach protestujący wysypali na pasy autostrad gruz oraz śmieci. Jak informuje portal NOS na autostradzie A32 w pobliżu Meppel-Noord na północy kraju doszło do wypadku, gdy samochód wjechał w pozostawioną przez protestujących belę siana. Nikt nie został ranny.

Reklama

Powstały wielogodzinne korki

Straż pożarna miała ręce pełne roboty przy gaszeniu płonącego siana, donosiły lokalne media na Twitterze. Rolniczy protest spowodował wielogodzinne korki. Policja i Rijkswaterstaat wezwały rolników, aby zaprzestali "niebezpiecznych działań”.

W całym kraju od tygodni trwają protesty przeciwko ogłoszonym w czerwcu rządowym planom redukcji emisji tlenku azotu. Zakładają one zmniejszenie emisji o 70 procent do 2030 roku. Z ujawnionych niedawno wewnętrznych dokumentów ministerstwa finansów wynika, że aby osiągnąć ten cel zlikwidowanych może być nawet 25 proc. gospodarstw rolnych.

Reklama

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek