Właściciele domowych kotłów na pellet mogą czuć się mocno rozczarowani. Ceny paliwa rosną już teraz, czyli na długo przed rozpoczęciem nowego sezonu grzewczego. Augustyn Mikos z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot stawia sprawę jasno: rynek dotarł do ścian, a tani pellet raczej nie zawita ponownie do polskich składów opału. Krajowa produkcja po prostu nie nadąża za gigantycznym zapotrzebowaniem.
Skąd wziął się ten wielki boom?
Polacy masowo ruszyli do wymiany starych pieców na pellet w ciągu ostatniej dekady. Głównym motorem napędowym tego zjawiska stał się rządowy program Czyste Powietrze. Od kiedy koszty prądu poszybowały w górę, a zainteresowanie pompami ciepła osłabło, dopłaty do kotłów na pellet stanowiły blisko 80 procent całego wsparcia do wymiany ogrzewania. Dziś w polskich domach działa już około 450 tysięcy takich urządzeń. Konsumenci uwierzyli, że pellet zagwarantuje im tanie i czyste źródło ciepła, jednak rzeczywistość boleśnie zweryfikowała te plany.
Kto podbija ceny? Bitwa o surowiec
Problem polega na tym, że o ten sam surowiec walczy obecnie coraz więcej gałęzi przemysłu. Wzrost cen to nie tylko efekt popularności domowych kotłów. Do gry weszła zawodowa energetyka, ciepłownie i elektrociepłownie, które masowo odchodzą od węgla na rzecz biomasy.
Dodatkowo trociny i zrębki zagospodarowuje przemysł drzewny do produkcji płyt meblowych czy budowlanych. Branża drzewna winą obarcza m.in. limity wycinek w lasach, ale statystyki pokazują, że Lasy Państwowe sprzedają stałą ilość drewna na poziomie około 40 milionów metrów sześciennych rocznie. Prawdziwym źródłem problemu pozostaje spadek koniunktury gospodarczej w Europie, zwłaszcza w Niemczech, oraz chroniczny brak krajowego surowca.
Europa ogranicza biomasę. Co zrobi Polska?
Kraje europejskie zauważają ten problem i stopniowo wycofują poparcie dla biomasy. Holandia, Dania czy Wielka Brytania ograniczają dopłaty i stawiają na elektryfikację oraz pompy ciepła.
Polskie organizacje ekologiczne apelują do rządu oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o wyłączenie stałej biomasy z najbliższych dopłat w ramach Funduszu Transformacji Ciepłownictwa. Przekierowanie gigantycznych środków na nowoczesną elektryfikację oraz magazyny ciepła może uratować sytuację, zanim rynek całkowicie się załamie.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
