W ubiegłym tygodniu w Polsce doszło do kilku aktów przemocy w szkołach z użyciem ostrych narzędzi. W wyniku jednego ze zdarzeń zmarła 37-letnia pracownica szkoły.
W związku z tymi zdarzeniami PAP zwróciła się do kilku sieci handlowych z pytaniem, czy planują one ograniczyć sprzedaż asortymentu na Halloween. Zdarza się bowiem, że wśród oferowanych przez sklepy kostiumów są produkty imitujące niebezpieczne narzędzia czy też sztuczna krew. Choć święto, które w licznych krajach przypada na 31 października nie jest zakorzenione w polskiej kulturze, młodzi coraz częściej je obchodzą. Tego dnia dzieci przebierają się za potwory, wampiry itp. i chodzą wieczorem po domach, prosząc o cukierki.
Sieci handlowe w Polsce wycofują ze sprzedaży asortyment na Halloween
Decyzję o wycofaniu wybranych produktów halloweenowych podjęła sieć Biedronka. Małgorzata Polakowska, dyrektorka kategorii w sieci Biedronka poinformowała, że proces wycofywania tych produktów jest w trakcie realizacji.
Uznaliśmy, że w obecnych okolicznościach najważniejsze jest dostosowanie oferty do społecznego kontekstu i oczekiwań naszych klientów. Zależy nam, aby sezonowy asortyment sprzyjał przede wszystkim pozytywnym emocjom i wspólnej radosnej zabawie - zaznaczyła.
Decyzję o wycofaniu kostiumów halloweenowych podjęła również sieć Action.
"Jesteśmy świadomi ostatnich incydentów w Polsce i w obliczu zaistniałej sytuacji zdecydowaliśmy się wycofać kostiumy na Halloween z maskami z naszych sklepów w Polsce" – przekazało biuro prasowe firmy.
Biuro prasowe Carrefour Polska poinformowało z kolei, że firma podjęła decyzję o wycofaniu ze sklepów części asortymentu halloweenowego. "Rozpoczęliśmy już realizację tego procesu w firmie" – przekazało.
Decyzję o wycofaniu ze sprzedaży w całej sieci stacjonarnej oraz w sklepie online wszelkich akcesoriów z asortymentu halloweenowego, zawierających motywy imitujące niebezpieczne narzędzia (takie jak plastikowe noże, tasaki) oraz elementy drastyczne podjął również zarząd sieci SMYK.
"Oferta jest niewłaściwa"
Katarzyna Czechowska-Jakubowska specjalista ds. marketingu sieci SMYK przekazała, że decyzja została podjęta "w poczuciu pełnej odpowiedzialności społecznej oraz z szacunku dla emocji rodziców i dzieci”.
Uważamy, że w obecnych okolicznościach obecność takich artykułów na półkach sklepu, którego oferta kierowana jest do rodzin jest niewłaściwa. Asortyment okolicznościowy w SMYKU ma służyć wyłącznie bezpiecznej, beztroskiej zabawie i integrowaniu najmłodszych, dlatego nasza tegoroczna oferta skupia się na motywach bajkowych, łagodnych i przyjaznych dzieciom - zaznaczyła.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
