Dziennik.pl logo

SONDAŻ zapowiada rewolucję w Sejmie. Polacy głosując teraz wywróciliby układ sił

Tusk, Kaczyński
Donald Tusk czy Jarosław Kaczyński? Który z nich ma powody do radości/Shutterstock
Wybory parlamentarne w Polsce odbędą się jesienią 2027 r. Jak głosowaliby Polacy, gdyby musieli iść do urn wyborczych już teraz, czyli w październiku 2026? Czy któraś z partii zyskałaby tak wiele głosów, by rządzić samodzielnie? Wyniki nowego sondażu pokazują, że na Wiejskiej dokonałaby się rewolucja.

Nowy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz w Sejmie wszystko zostałoby wywrócone do góry nogami. Koalicja Obywatelska co prawda by wygrała, ale nie uzyskałaby razem z Lewicą większości w Sejmie. Cztery ugrupowania prawicowe uzyskałyby w sumie 242 mandaty, które dają bezwzględną większość.

Te trzy partie prowadzą w sondażu

Na czele sondażu plasuje się Koalicja Obywatelska, na którą głosowałoby 29,7 proc. ankietowanych. W porównaniu z badaniem z początku października oznacza to spadek o 0,9 pkt proc. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, popierane przez 17,2 proc. badanych (spadek o 0,8 pkt proc.). Podium zamyka Konfederacja z poparciem na poziomie 13,2 proc., co również stanowi spadek o 0,9 pkt proc.

Akcje Grzegorza Brauna idą w górę

Samodzielny start formacji Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna przyniósłby jej aż 10 proc. głosów, co oznacza wzrost o 1 pkt proc. w stosunku do poprzedniego pomiaru. Próg wyborczy przekracza także Lewica, notując 7,3 proc. poparcia (spadek o 0,1 pkt proc.). Do Sejmu dostałaby się również nowa inicjatywa Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego - ugrupowanie zyskało 6,2 proc. wskazań (wzrost o 0,5 pkt proc.).

Te partie nie weszłyby do Sejmu

Próg wyborczy do Sejmu w Polsce wynosi 5 proc. dla pojedynczych komitetów wyborczych oraz 8 proc. dla koalicji wyborczych w skali kraju. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało 4,4 proc. głosów (bez zmian), Partia Razem 3,2 proc. (spadek o 0,7 pkt proc.), natomiast Polska 2050 może liczyć zaledwie na 0,4 proc. poparcia (spadek o 0,1 pkt proc.). Odsetek wyborców niezdecydowanych wynosi 8,4 proc. (wzrost o 2 pkt proc.).

Nowa koalicja rządząca

Przeliczenie głosów na mandaty oznacza polityczne kłopoty dla obecnej koalicji rządzącej. Koalicja Obywatelska wprowadziłaby do Sejmu 184 posłów, a Lewica 34. Razem daje to zaledwie 218 mandatów, czyli wyraźnie poniżej progu większości bezwzględnej (231 głosów), na co wpływ ma brak w parlamencie PSL oraz partii Polska 2050. Tymczasem po prawej stronie sceny politycznej mandatami podzieliłyby się cztery formacje: PiS (94 mandaty), Konfederacja (69 mandatów), Konfederacja Korony Polskiej (49 mandatów) oraz formacja Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (30 mandatów). Łącznie te ugrupowania dysponowałyby 242 mandatami, co pozwala na sformowanie większości w 460-osobowym parlamencie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSONDAŻ zapowiada rewolucję w Sejmie. Polacy głosując teraz wywróciliby układ sił »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj