Nowy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz w Sejmie wszystko zostałoby wywrócone do góry nogami. Koalicja Obywatelska co prawda by wygrała, ale nie uzyskałaby razem z Lewicą większości w Sejmie. Cztery ugrupowania prawicowe uzyskałyby w sumie 242 mandaty, które dają bezwzględną większość.
Te trzy partie prowadzą w sondażu
Na czele sondażu plasuje się Koalicja Obywatelska, na którą głosowałoby 29,7 proc. ankietowanych. W porównaniu z badaniem z początku października oznacza to spadek o 0,9 pkt proc. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, popierane przez 17,2 proc. badanych (spadek o 0,8 pkt proc.). Podium zamyka Konfederacja z poparciem na poziomie 13,2 proc., co również stanowi spadek o 0,9 pkt proc.
Akcje Grzegorza Brauna idą w górę
Samodzielny start formacji Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna przyniósłby jej aż 10 proc. głosów, co oznacza wzrost o 1 pkt proc. w stosunku do poprzedniego pomiaru. Próg wyborczy przekracza także Lewica, notując 7,3 proc. poparcia (spadek o 0,1 pkt proc.). Do Sejmu dostałaby się również nowa inicjatywa Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego - ugrupowanie zyskało 6,2 proc. wskazań (wzrost o 0,5 pkt proc.).
Te partie nie weszłyby do Sejmu
Próg wyborczy do Sejmu w Polsce wynosi 5 proc. dla pojedynczych komitetów wyborczych oraz 8 proc. dla koalicji wyborczych w skali kraju. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało 4,4 proc. głosów (bez zmian), Partia Razem 3,2 proc. (spadek o 0,7 pkt proc.), natomiast Polska 2050 może liczyć zaledwie na 0,4 proc. poparcia (spadek o 0,1 pkt proc.). Odsetek wyborców niezdecydowanych wynosi 8,4 proc. (wzrost o 2 pkt proc.).
Nowa koalicja rządząca
Przeliczenie głosów na mandaty oznacza polityczne kłopoty dla obecnej koalicji rządzącej. Koalicja Obywatelska wprowadziłaby do Sejmu 184 posłów, a Lewica 34. Razem daje to zaledwie 218 mandatów, czyli wyraźnie poniżej progu większości bezwzględnej (231 głosów), na co wpływ ma brak w parlamencie PSL oraz partii Polska 2050. Tymczasem po prawej stronie sceny politycznej mandatami podzieliłyby się cztery formacje: PiS (94 mandaty), Konfederacja (69 mandatów), Konfederacja Korony Polskiej (49 mandatów) oraz formacja Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (30 mandatów). Łącznie te ugrupowania dysponowałyby 242 mandatami, co pozwala na sformowanie większości w 460-osobowym parlamencie.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
