Dziennik.pl logo

Dzieci zginęły po upadku z ósmego piętra

13 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramat w Warszawie! Dwóch chłopców - dwu- i trzylatek - wypadło z ósmego piętra wieżowca na Targówku. Obaj zginęli na miejscu. Tuż przed śmiercią jedno z dzieci uczepiło się parapetu. Krzyczało. 20-letnia matka była w tym czasie w domu. Miała 0,2 promila w wydychanym powietrzu.

Tragedię widział policjant, który akurat jechał do pracy. Zamarł z przerażenia, gdy zobaczył uczepione parapetu, krzyczące dziecko. Chłopiec rozpaczliwie walczył. Chwilę potem spadł. Na chodniku leżało już ciałko drugiego dziecka.

Jak to możliwe, że matka chłopców niczego nie słyszała, nie zauważyła wdrapujących się na parapet dzieci? Na wyjaśnienia kobiety policja musi jeszcze poczekać. 20-latka jest w szoku. Lekarze podali jej silne środki uspokajające. Wiadomo, że w nocy kobieta piła alkohol. W jej mieszkaniu było więcej osób.

Mundurowi przesłuchują 26-letniego partnera matki. Rozmawiają także ze świadkami zdarzenia i sąsiadami kobiety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj