To była bardzo cenna bańka na mleko. W niej były wszystkie oszczędności 70-latki: 40 tysięcy złotych, dwie książeczki oszczędnościowe i dowód osobisty. Wystarczyło, że na kilka dni kobieta wyjechała z domu, żeby bańka zniknęła.
Teraz policjanci z komendy w Człuchowie (Pomorskie) prowadzą śledztwo w tej sprawie. Już ustalili, że złodziej się nie napracował.
Bańka stała w łazience. Ktoś wszedł do domu i po prostu ją wyniósł. Drzwi były otwarte. Kobieta zapomniała je zamknąć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|
