Akt oskarżenia przeciwko Magdalenie K., jej partnerowi Mariuszowi Z. oraz 10 członkom gangu pseudokibiców Cracovii, którym kobieta miała kierować, trafił do sądu w Krakowie w sierpniu tego roku. - - powiedziała dziennikarzom rzecznik krakowskiego sądu okręgowego Beata Górszczyk.
Przypomniała, że
Akt oskarżenia i wyjaśnienia
Rzecznik poinformowała, że w trwającej fazie procesu odczytywany był akt oskarżenia i składano wyjaśnienia. Przyznała, że.
Poinformowała też, że jawność została wyłączona w całym procesie - poza ogłoszeniem wyroku, który. Jako powody takiej decyzji podała i , zaznaczając, że chodzi tu o .
Kierowanie zorganizowaną grupą
Śledztwo przeciwko Magdalenie K. prowadził Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Kobieta odpowie m.in. za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, do której należeli pseudokibice klubu sportowego Cracovia. Prokurator oskarżył K. również o przemyt i handel narkotykami, utrudnianie postępowania karnego, składanie fałszywych zeznań i nakładanie do tego samego innych osób, pranie pieniędzy m.in. przez nabycie luksusowego apartamentu i samochodu marki Mercedes 200 CLA. Magdalenę K. oskarżono też o przywłaszczenie samochodu marki BMW M6. Jeśli sąd uzna winę Magdaleny K., może jej grozić do 15 lat pozbawienia wolności.
Na ławie oskarżonych obok K. zasiądzie jej konkubent, Mariusz Z. Mężczyzna był już wcześniej oskarżany o kierowanie tą grupą przestępczą, przestępstwa narkotykowe i pranie pieniędzy. Jednak w niedawno zakończonym śledztwie prokuratura zarzuca mu zupełnie nowe czyny. - - podał Dział Prasowy PK.
Mariusz Z. jest oskarżony również o to, że "załatwił sobie" odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności, wysyłając na badania lekarskie , a przedstawiającą się jako on. - - przekazała Prokuratura Krajowa.
Kolejnych dziesięciu oskarżonych
Dziesięciu pozostałym oskarżonym prokurator zarzucił przemyt i obrót narkotykami oraz prowadzenie plantacji marihuany, dokonanie szeregu przestępstw przeciwko mieniu, głównie wyłudzeń ubezpieczeń komunikacyjnych, składania fałszywych zeznań.
Główna oskarżona w tej sprawie, Magdalena K., była poszukiwana Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną notą Interpolu. Kobieta została zatrzymana 28 marca ub. r., ale do Polski trafiła dopiero 20 listopada. Najpierw zgodę na wydanie jej Polsce dał Sąd Okręgowy w Bańskiej Bystrzycy, a następnie zgodę utrzymał w mocy Sąd Najwyższy Republiki Słowackiej. Procedura ekstradycyjna trwała wiele miesięcy, ponieważ obrona K. wnosiła m.in. o udzielenie jej azylu politycznego i przekonywała, że w Polsce naruszane są zasady praworządności, dlatego kobieta nie może liczyć na sprawiedliwy proces. K. dwukrotnie podejmowała także próby uzyskania w Sądzie Okręgowym w Krakowie listu żelaznego, który umożliwiałby jej odpowiadanie z tzw. wolnej stopy do czasu prawomocnego wyroku.
W toku śledztwa Magdalena K. nie przyznała się do winy.
Prokuratura podała, że grupa przestępcza kierowana przez Magdalenę K. złożona była z członków bojówek pseudokibiców klubu Cracovia. K. zarządzała kilkudziesięcioosobową grupą, która handlowała m.in. marihuaną i kokainą. Jak informował portal tvn24.pl, kobieta została członkiem grupy przestępczej, ponieważ była partnerką jej szefa, Mariusza Z. Według ustaleń portalu, K. była odpowiedzialna za rozliczanie narkotykowych transakcji. Później przejęła "dowództwo".
- – przekazała PK.
Gang Magdaleny K. przemycił - według śledczych – z Holandii do Polski 5,5 tony marihuany wartej 88 mln zł oraz 120 kg kokainy wartej około 4,3 mln euro.