Od 1 września 2025 r. na terenie Gdańska zacznie obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22:00–6:00. Dotyczy on:

  • sklepów spożywczych,
  • supermarketów,
  • stacji benzynowych.

Wyjątek stanowi Port Lotniczy Gdańsk, gdzie nadal będzie można kupić alkohol o każdej porze.

Nowe przepisy regulują minimalną odległość punktów sprzedaży alkoholu od obiektów chronionych. Sklepy sprzedające alkohol muszą znajdować się:

  • co najmniej 75 m od szkół, domów pomocy społecznej i placówek opiekuńczo-wychowawczych,
  • co najmniej 30 m od schronisk dla bezdomnych i ośrodków leczenia uzależnień.

Liimity zezwoleń na sprzedaż alkoholu

Miasto ustaliło maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu poza miejscem spożycia:

Reklama
  • 850 zezwoleń – na piwo i napoje do 4,5 proc. alkoholu,
  • 850 zezwoleń – na napoje alkoholowe od 4,5 proc. do 18 proc. (z wyłączeniem piwa),
  • 800 zezwoleń – na mocniejsze trunki powyżej 18 proc. alkoholu.

Te regulacje wejdą w życie 14 dni po ich ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego.

Gorąca debata w Radzie Miasta

Radni byli zgodni co do potrzeby zmian, ale nie zabrakło emocji. Za uchwałami opowiedziała się większość radnych Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska. Radna Marta Magott podkreśliła, że problem alkoholizmu dotyka wielu rodzin: Wiem, jak to jest żyć z osobą uzależnioną. Popieram te uchwały w pełni. Przeciwko uchwałom nikt nie głosował, ale 7 radnych z PiS wstrzymało się od głosu. Radny Andrzej Skiba argumentował, że nie wszystkie dzielnice popierają zmiany: Skoro niektóre rady dzielnic, jak Nowy Port czy Przymorze Małe, są przeciwne, dlaczego uchwała obejmuje całe miasto? Wiceprezydent Monika Chabior podkreśliła, że decyzja jest wynikiem konsultacji społecznych: Mieszkańcy podnosili ten problem podczas debat. Niektóre dzielnice chciały nawet rozszerzenia zakazu do godziny 8 rano. Radni przekonują, że nowe regulacje zmniejszą:

  • liczbę aktów wandalizmu,
  • zakłócenia ciszy nocnej,
  • interwencje policji i straży miejskiej,
  • liczbę osób odwożonych do izby wytrzeźwień.

Zdaniem radnego Cezarego Śpiewaka-Dowbora zmiany nie przyniosą efektu od razu, ale z czasem poprawią jakość życia mieszkańców i turystów.