Policjantka: Najwięcej wulgaryzmów pada z ust kobiet, które bronię
28 listopada 2020, 13:39
"Jako kobieta, w czasie swojej 18-letniej służby nigdy nie było wobec mnie skierowanych tylu wulgaryzmów jak obecnie - mówiła w "Debacie Dnia" anonimowa policjantka z komendy stołecznej. Jak dodała, najwięcej obraźliwych słów pada z ust kobiet, które - jako funkcjonariuszka policji - ochrania.
Od 22 października w całym kraju trwają masowe protesty, będące sprzeciwem wobec zaostrzenia - w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego - przepisów antyaborcyjnych.
TK orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Głównym inicjatorem akcji protestacyjnych jest Ogólnopolski Strajk Kobiet.
Według niektórych polityków w czasie protestów dochodzi do nadużyć ze strony funkcjonariuszy policji. Policjanci twierdzą z kolei, że nie robią nic niezgodnego z prawem i używają siły wtedy, kiedy muszą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polsat News