Profesor Tomasz Nałęcz uważa, że Rosja nie odda wraku tupolewa, dopóki w Polsce będą występowały wewnętrzne spory w sprawie Smoleńska.

Dlatego zdaniem Nałęcza działania Antoniego Macierewicza są Kremlowi bardzo na rękę.

Analitycy Kremla wręcz tam główkują, co wymyślić, żeby Polacy skoczyli sobie do gardeł - powiedział prezydencki doradca w TVP Info

Nałęcz dodał, że nie pamięta w polskiej historii takiej sytuacji, by znaczący obóz polityczny zarzucał swoim rywalom popełnienie zbrodni.

Ja uważam że w tej sprawie trzyma kciuki za posła Macierewicza nie Waszyngton, tylko Moskwa, bo gdyby nagle zniknął Macierewicz, to trzeba by wymyślić Macierewicza w Polsce, żeby tę rolę pełnił - ocenił prezydencki doradca.

Czy uważasz, że istnieją przesłanki, by rozpatrywać tezę o zamachu w Smoleńsku?