Faymann zaproponował też sankcje finansowe dla krajów Unii Europejskiej, które nie chcą przyjmować uchodźców. Austriacki kanclerz stwierdził, że kraje wschodnioeuropejskie, które odrzucają kwoty rozdziału uchodźców, nie powinny czuć się zbyt pewnie. Jego zdaniem, kto uchyla się przed odpowiedzialnością, powinien być finansowo ukarany, na przykład poprzez obcięcie unijnych funduszy strukturalnych.

W wywiadzie Werner Faymann nie szczędzi krytyki pod adresem Węgier i twardej polityki Budapesztu wobec uchodźców.

Jak powiedział, uznawanie praw człowieka w zależności od wyznawanej religii jest nie do zniesienia, a wsadzanie ludzi do pociągów i robienie im nadziei, że pojadą gdzieś indziej niż w rzeczywistości, przypomina najciemniejsze czasy w historii Europy.