Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kraj płaci za bankierów, a ci się bawią

2008-11-10 | Ostatnia aktualizacja: 19:03 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kraj płaci za bankierów, a ci się bawią

Kraj płaci za bankierów, a ci się bawią / Inne

Wierchuszka Królewskiego Banku Szkocji nie ma wstydu. Nie minął miesiąc od chwili, gdy z kieszeni brytyjskiego obywatela wypłacono im 20 miliardów funtów pomocy, a szefowie banku już urządzili sobie imprezę za 300 tysięcy funtów. Bojąc się problemów, udawali, że imprezę kasują z kalendarza. Zamiast tego, po prostu zmienili hotel w Hampshire na inny, oddalony o kilkaset kilometrów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdradził ich alkohol, a właściwie jego nadmiar. Zamiast grzecznie imprezę zakończyć i wrócić do pokojów, cieszący się potężnym zastrzykiem pieniędzy i alkoholu bankierzy wyszli bawić się na ulicę, do pubów szkockiego miasta.

Szczytem perwersji było jednak wynajęcie za 20 tysięcy funtów komika Patricka Kielty, który "do kotleta" opowiadał dowcipy o kryzysie finansowym. W sumie wynajęcie pokojów w pięciogwiazdkowym hotelu, 20-osobowy zespół muzyków oraz czterodaniowa kolacja dla kilkusetosobowej grupy kosztowała - bagatela - ponad 300 tysięcy funtów.

Zaproszonych na bankową imprezę było 302 pracowników działu kredytów mieszkaniowych. Jeden z nich, chyba już na moralnym kacu, wygadał się o imprezie gazecie "News of the World".

"Niczego sobie nie żałowaliśmy. Najlepsze jedzenie, drogie wino - po prostu wszystko, na co mieliśmy ochotę. I było to o tyle okrutne, zważywszy na ostatnie problemy banku, że dano nam dzień wolnego, urządzono imprezę i jeszcze za ten dzień zapłacono" - wyznał skruszony finansista.

Jan Sochaczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«