Nawrocki na żywo z trybun dopingował jednego ze swoich ulubionych pięściarzy - Kacpra Meynę. Prezydent zajął miejsce blisko ringu skąd miał świetny widok na arenę, na której walczyli bokserzy.
Ulubieniec Nawrockiego wygrał jednogłośnie
Prezydent Nawrocki tego wieczoru miał powody do zadowolenia. Meyna jednogłośną decyzją sędziów pokonał Victora Ramireza i zdobył mistrzowski pas WBA Continental.
Jednak media i kibice swoją uwagę na KAPEO Rocky Boxing Night w Koszalinie zwrócili na inną sytuację. Jeszcze przed walką z udziałem Meyny doszło do pojedynku Filipa Wąchały z Nazri Rahimovem. Polak pokonał rywala i zachował tytuł niepokonanego, ale w tym przypadku nie wynik starcia wzbudził największe emocje.
Z maczetą w ręku tuż obok prezydenta Nawrockiego
Ukrainiec do ringu przebrany za postać z filmu grozy. Pięściarz o azerskich korzeniach miał na sobie zakrwawiony strój, a w ręku trzymał maczetę. W takiej stylizacji znalazł się tuż obok prezydenta Nawrockiego.
Ubiór Ukraińca i to, że z niebezpiecznym narzędziem w ręku znalazł się tak blisko głowy naszego państwa wywołało burzę w internecie. Komentujący są zbulwersowani i piszą o skandalu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
