Dziennik.pl logo

Otwarcie popiera Władimira Putina. Rosjanin twierdzi, że Polacy wysyłają mu serdeczne wiadomości

dzisiaj, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Otwarcie popiera Władimira Putina. Rosjanin twierdzi, że Polacy wysyłają mu serdeczne wiadomości
Otwarcie popiera Władimira Putina. Rosjanin twierdzi, że Polacy wysyłają mu serdeczne wiadomości/PAP/EPA
Jewgienij Klimow jest doskonale znany sympatykom skoków narciarskich. Rosjanin otwarcie popiera Władimira Putina i wojnę w Ukrainie. Jak twierdzi to wcale nie wpłynęło na jego popularność wśród fanów. "Kibice z Europy, w tym z Polski, piszą do mnie mnóstwo ciepłych słów" - mówi 32-letni sportowiec.

Klimowa jest gorącym zwolennikiem Putina. Skoczek narciarski stoi murem za przywódcą swojej ojczyzny i polityką Kremla. Otwarcie popiera wojnę w Ukrainie. Na jednym z wieców w Moskwie paradował z literą "Z", która jest symbolem agresji na kraj naszych wschodnich sąsiadów.

Rosyjski skoczek twierdzi, że piszą do niego Polacy

Manifestowane takich poglądów jednak nie przeszkadza władzom Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. FIS dopuścił Klimowa i jego kolegów z reprezentacji Rosji do startów pod neutralną flagą w sezonie 2026/27.

Klimow nie obawia się przyjęcia przez kibiców. Skoczek narciarski w rozmowie z "Sport-Express.ru" stwierdził, że dostaje wiele serdecznych wiadomości od fanów z całej Europy, w tym i Polaków, którzy mają wyczekiwać jego startów w Zakopanem i Wiśle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOjciec Kacpra Tomasiaka dostał pracę w PZN. Wiemy, czym będzie się zajmował »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj