Zacharia na stanowisku rzeczniczki Białego Domu zastąpiła Karoline Leavitt. Nowa współpracowniczka przywódcy USA wcześniej wykonywała takie same obowiązki dla jednej z firm należących do Trumpa.
Osobisty wybór prezydenta Trumpa
Prezydent Stanów Zjednoczonych wyboru nowej rzeczniczki dokonał osobiście, a o jej nominacji poinformował we wpisie na swojej platformie Truth Social. Jestem przekonany, że Katie przyniesie naszemu krajowi znakomite rezultaty jako kolejna rzeczniczka prasowa Białego Domu, bo cieszy się szacunkiem i będzie fantastycznie współpracować z mediami, narodem amerykańskim i moją administracją - napisał Trump.
Prawniczka nową rzeczniczką Białego Domu
Zacharia z zawodu jest prawniczką. W swoim CV może się pochwalić pracą w Ministerstwie Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) i firmie Trump Media and Technology Group. Występowała również jako komentatorka w prawicowych stacjach Fox News i Newsmax.
Zacharia biologiczną matkę poznała w wieku 18 lat
Nowa rzeczniczka Białego Domu jest matką czwórki dzieci. W jednym z wywiadów opowiedziała o okolicznościach swoich narodzin. Zacharia miała sporo szczęścia, bo jej matka była o krok poddania się aborcji. Dosłownie kilkadziesiąt minut przed zabiegiem rozmyśliła się. Po urodzeniu dziecka oddała je do adopcji. Współpracowniczka Trumpa biologiczną matkę poznała w wieku 18 lat. Kobieta opowiedziała jej wtedy historię związaną z jej narodzinami.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
