Dziennik.pl logo

Szef niemieckiej dyplomacji zaniepokojony poparciem dla AfD. "To zaszkodzi naszej reputacji"

dzisiaj, 05:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef niemieckiej dyplomacji zaniepokojony poparciem dla AfD. "To szkodzi naszej reputacji"
Szef niemieckiej dyplomacji zaniepokojony poparciem dla AfD. "To szkodzi naszej reputacji"/PAP/EPA
AfD staje się w Niemczech coraz bardziej popularna. Dalszy wzrost poparcia dla prowadzącej w sondażach prawicowo-populistycznej partii martwi szef dyplomacji naszych zachodnich sąsiadów. "To zaszkodzi reputacji Niemiec" - uważa Johann Wadephul. 

W rozmowie z "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Wadephul stwierdził, że AfD jest "izolowana w Europie nawet w gronie partii prawicowo-populistycznych". "Odkąd Viktor Orban stracił władzę na Węgrzech w wyniku wyborów, nikt już nie chce mieć z nią nic wspólnego" - ocenił. Jak dodał: "To znaczy, że ta AfD, z takim nastawieniem do Rosji, doprowadziłaby również do izolacji Niemiec w Europie".

Zniesienie sankcji na Rosję sprzeczne z interesem Niemiec

Minister odniósł się też do sprawy przyjętego w środę przez parlament Saksonii-Anhaltu wniosku, który wzywa do zniesienia sankcji na Rosję i zakończenia wspierania Ukrainy. Landtag w Magdeburgu przegłosował go dzięki poparciu AfD oraz skrajnie lewicowej BSW. "Nic z tego (dokumentu) nie wynika" - stwierdził Wadephul, podkreślając, że wniosek jest sprzeczny z interesami Niemiec, a za kształtowanie polityki zagranicznej odpowiada w Niemczech rząd federalny.

Antyestablishmentowa AfD prowadzi w niemieckich sondażach. W niektórych poparcie dla partii przekracza 30 proc. Na początku września ugrupowanie zdecydowanie wygrało wybory w Saksonii-Anhalcie, uzyskując w tym landzie na wschodzie Niemiec 43,8 proc. głosów. Główny kandydat partii Ulrich Siegmund zapowiada, że w grudniu będzie ubiegał się w parlamencie o fotel premiera Saksonii-Anhaltu. Gdyby jego plan się powiódł, to AfD po raz pierwszy w historii Niemiec sięgnęłaby po władzę na poziomie kraju związkowego.

Jak podał Reutrers, w piątek Wadephul ponownie podkreślił, że Niemcy zamierzają kontynuować wsparcie dla Ukrainy. Zastrzegł przy tym, że Moskwa i Kijów będą musiały na pewnym etapie negocjować zakończenie konfliktu. Ocenił także, że umowa UE-Mercosur już zaczęła przynosić korzyści.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzybka powtórka z przeszłości. Quiz o PRL. Dla starszego pokolenia 10/10 to bułka z masłem. Młodzi nie dadzą rady »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj