Magyar z zadowoleniem przyjął wyniki dwudniowego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, oświadczając na Facebooku, że Węgry "odniosły sukces w każdej kwestii kluczowej dla kraju", a węgierskie interesy przeważyły we wszystkich istotnych sprawach. Co najważniejsze, po dwóch dniach niezwykle intensywnych negocjacji mogłem stanąć z dumą, wiedząc, że w każdej istotnej kwestii węgierski interes zwyciężył - powiedział premier w zamieszczonym w sieci nagraniu.
Najtrudniejsza debata dotyczyła polityki energetycznej
Odnosząc się do debaty na temat migracji, Magyar stwierdził, że "każdy widzi już, że wcześniejsza błędna, pobłażliwa polityka nie może być kontynuowana, ponieważ masowa migracja stanowi poważne zagrożenie społeczne, gospodarcze i dla bezpieczeństwa w całej Europie".
Dodał, że na marginesie szczytu rozmawiał z liderami Europejskiej Partii Ludowej oraz przedstawicielami państw członkowskich, opowiadając się za zaostrzeniem unijnych przepisów imigracyjnych. Wspomniał również, że "najtrudniejsza i najdłuższa debata" podczas szczytu UE dotyczyła polityki energetycznej, która zagraża konkurencyjności Unii Europejskiej.
Węgry zaakceptują nowy budżet UE
Magyar zaznaczył, że Węgry zaakceptują nowy, siedmioletni budżet UE tylko pod warunkiem otrzymania wszystkich należnych im środków na rozwój oraz utrzymania w pełnej wysokości funduszy przeznaczonych na Wspólną Politykę Rolną i politykę spójności.
Mamy za sobą ważny, merytoryczny szczyt UE, który pokazał, że potrafimy skuteczniej niż dotychczas reprezentować interesy węgierskiego społeczeństwa i węgierskich przedsiębiorstw; nie poprzez weta, lecz dzięki budowaniu autentycznych sojuszy - podsumował premier.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
