Dziennik.pl logo

Magyar ujawnił, o co Zełenski poprosił Polskę, Węgry, Słowację i Rumunię. On już się zgodził

41 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Magyar ujawnił, o co Zełenski poprosił Polskę, Węgry, Słowację i Rumunię. On już się zgodził
Magyar ujawnił, o co Zełenski poprosił Polskę, Węgry, Słowację i Rumunię. On już się zgodził/PAP/EPA
Peter Magyar ujawnił, z jaką prośbą prezydent Ukrainy zwrócił się do Polski, Węgier, Słowacji i Rumunii. Premier węgierskiego rządu powiedział, że Wołodymyr Zełenski chciałby umożliwienia Ukrainie przewozu zboża do krajów zachodnich przez ich terytoria.

W rozmowie przeprowadzonej w drodze powrotnej ze szczytu UE w Brukseli Magyar przyznał, że istnieje już sprawdzona procedura dotycząca tranzytu zboża, stosowana jeszcze 3–4 lata temu. Oświadczył, że Zełenski podczas ich piątkowego spotkania wspomniał też, że ogromnym wsparciem dla Ukrainy byłaby możliwość transportu kukurydzy do Europy Zachodniej koleją, w zaplombowanych wagonach. Odpowiedziałem, że jeśli transport ma jedynie przebiegać przez terytorium Węgier, to oczywiście nie ma ku temu żadnych przeszkód - powiedział Magyar.

Ukraina eksportuje miliony ton zboża na rynki światowe

Szef węgierskiego rządu spotkał się w piątek w Brukseli z prezydentem Ukrainy. Magyar przekazał po spotkaniu, że "zapewnił prezydenta Ukrainy o swojej pełnej solidarności w obliczu nieludzkiej rosyjskiej agresji na jego kraj". Dodał, że uzgodnił z Zełenskim kontynuację działań na szczeblu ministerialnym, "ze szczególnym uwzględnieniem dalszej poprawy sytuacji mniejszości w naszych państwach". 

Ukraina eksportuje miliony ton zboża na rynki światowe i sprzedaje je do UE w ramach rygorystycznego systemu kontyngentowego. Niektóre kraje, takie jak Polska i Węgry, zablokowały import zboża z Ukrainy, aby chronić własne sektory rolnicze. Tranzyt przez te kraje jest możliwy na określonych warunkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent Ukrainy o relacjach z Polską. "Wróg jest jeden - Rosja" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj