Według załączonej do wpisu grafiki sztabu generalnego ukraińskiej armii odpowiada to liczebności ok. dziewięciu wojskowych defilad, organizowanych na placu Czerwonym w Moskwie, czy ludności Czukotki, regionu położonego w północno wschodniej części Rosji. 21 października w ciągu jednego dnia armia rosyjska straciła aż 2250 żołnierzy, co również stanowi rekord strat dziennych - dodał Zełenski.
Straty Rosji przekroczyły już kilkaset tysięcy osób
Prezydent Ukrainy podkreślił również, że "Siły Obrony Ukrainy wyzwoliły 96,2 km kw. ukraińskiej ziemi, czyli o 10,4 km kw. więcej, niż rosyjscy okupanci zdołali w tym czasie zająć". Rosja "musi jedynie zdecydować się na zawieszenie broni i rozwiązanie konfliktu drogą dyplomatyczną", aby "położyć kres tym ogromnym, bezsensownym stratom" - dodał Zełenski.
Według niezależnych analiz mediów zachodnich, rosyjskich mediów niezależnych, ośrodków analitycznych i wywiadów wojskowych, łączne straty Rosji od początku pełnoskalowej inwazji przekroczyły już kilkaset tysięcy osób. W najbardziej skrajnych szacunkach analitycznych mówi się o przedziale od 1,1 do 1,5 mln (łącznie zabitych, rannych i zaginionych).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
