Kotula była gościem Bogdana Rymanowskiego w Radiu Zet. Posłanka Lewicy nie zostawiła na prezydencie Nawrockim suchej nitki. W jej opinii przywódca naszego państwa zachował się skandalicznie. Użył siły fizycznej wobec kobiety. Z jej interpretacją zajścia kompletnie nie zgadza się Marcin Możdżonek. Były siatkarz reprezentacji Polski, a obecnie jedne z doradców prezydenta i jednocześnie polityk Konfederacji zarzucił Kotuli kłamstwo.
Kto kłamie, Kotula czy doradca prezydenta?
Słyszał pan, co mówił pan prezydent? "Odsuń się kobieto", "Odejdź kobieto". Wszyscy widzieliśmy te same obrazki. Tutaj naprawdę są filmiki, słychać dźwięk, wiemy co mówił pan prezydent. Nikt nikomu tam nie powiedział, że nie może wejść. On był zaproszony przez tych sędziów do rozmowy. Rozumiem, że sędzia Korwin-Piotrowska wyciągnęła dłoń, żeby przywitać się z panem prezydentem. (...) Albo państwo prawa, albo państwo chamstwa, siły i przemocy, której używa prezydent - powiedziała Kotula na antenie Radia Zet.
To na te słowa zareagował Możdżonek. O, Pani Kotula znów bezczelnie kłamie. Szok i niedowierzanie - napisał w mediach społecznościowych doradca prezydenta Nawrockiego. Polityk Konfederacji dodatkowo załączył nagranie z wypowiedzią Kotuli i momentem wejścia głowy państwa do Trybunału Konstytucyjnego. Dzięki temu każdy może szybko sam ocenić, kto kłamie, a kto mówi prawdę.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
