Dziennik.pl logo

Doradca prezydenta zarzucił Katarzynie Kotuli kłamstwo. Chodzi o wejście Karola Nawrockiego do TK

dzisiaj, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Doradca prezydenta zarzucił Katarzynie Kotuli kłamstwo. Chodzi o wejście Karola Nawrockiego do TK
Doradca prezydenta zarzucił Katarzynie Kotuli kłamstwo. Chodzi o wejście Karola Nawrockiego do TK/East News
Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i kilka godzin później pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Wokół wejścia prezydenta do siedziby TK trwają dyskusje. Jeden z jego doradców zarzucił kłamstwo Katarzynie Kotuli, która opisując zdarzenie jego zdaniem minęła się z prawdą.

Kotula była gościem Bogdana Rymanowskiego w Radiu Zet. Posłanka Lewicy nie zostawiła na prezydencie Nawrockim suchej nitki. W jej opinii przywódca naszego państwa zachował się skandalicznie. Użył siły fizycznej wobec kobiety. Z jej interpretacją zajścia kompletnie nie zgadza się Marcin Możdżonek. Były siatkarz reprezentacji Polski, a obecnie jedne z doradców prezydenta i jednocześnie polityk Konfederacji zarzucił Kotuli kłamstwo.

Kto kłamie, Kotula czy doradca prezydenta?

Słyszał pan, co mówił pan prezydent? "Odsuń się kobieto", "Odejdź kobieto". Wszyscy widzieliśmy te same obrazki. Tutaj naprawdę są filmiki, słychać dźwięk, wiemy co mówił pan prezydent. Nikt nikomu tam nie powiedział, że nie może wejść. On był zaproszony przez tych sędziów do rozmowy. Rozumiem, że sędzia Korwin-Piotrowska wyciągnęła dłoń, żeby przywitać się z panem prezydentem. (...) Albo państwo prawa, albo państwo chamstwa, siły i przemocy, której używa prezydent - powiedziała Kotula na antenie Radia Zet.

To na te słowa zareagował Możdżonek. O, Pani Kotula znów bezczelnie kłamie. Szok i niedowierzanie - napisał w mediach społecznościowych doradca prezydenta Nawrockiego. Polityk Konfederacji dodatkowo załączył nagranie z wypowiedzią Kotuli i momentem wejścia głowy państwa do Trybunału Konstytucyjnego. Dzięki temu każdy może szybko sam ocenić, kto kłamie, a kto mówi prawdę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjscy skoczkowie wystartują w Wiśle? Organizatorzy zawodów mają niewiele do powiedzenia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj