Kwaśniewski ocenia, że "problem TK jest całkiem dramatyczny, bo wygląda na jakąś ślepą ulicę, z której nie ma dobrego wyjścia, gdzie mamy rożne opinie i te same słowa”. Dla jednych uzurpatorzy to są ci, którzy starają się dziś zrobić porządek w Trybunale, a dla tych, co robią porządek uzurpatorami są wszyscy dublerzy, prezes itd. Starałem się ten problem ogarnąć intelektualnie, co nie jest proste - podkreślił gość Radia ZET.
Były prezydent wyliczył "grzechy pierworodne"
Kwaśniewski był jednym z twórców konstytucji. Były prezydent przypomniał jaką rolę miał pełnić TK i jak funkcjonować. Pomysł na TK był taki, że jest to niezależne ciało, decydujące o tym, które ustawy przyjmowane są zgodne z konstytucją, a które nie. Nieprzypadkowo wyznaczyliśmy kadencję sędziów jedną tylko, ale za to 9-letnią, bo chodziło o przejście 2 cykli parlamentarnych, że muszą być osoby o właściwych kwalifikacjach, ich orzeczenia są niezwłocznie publikowane przez rząd i przez lata to działało. Mieliśmy dobrych sędziów, autorytet TK. Co się wydarzyło 2015 roku - kalendarium pokazuje 20 wydarzeń: 3 zawinione przez obecną koalicję rządzącą i 17 przez PiS i kolejnych prezydentów - wyjaśnił były prezydent.
Kwaśniewski wyliczył, jakie są tutaj "grzechy pierworodne". Decyzja o wybraniu jeszcze przez poprzednią większość na zapas 2 sędziów, potem decyzja Andrzeja Dudy, który nie powołuje prawidłowo wybranych 3 sędziów, a powołuje 5 sędziów, którzy zostali wybrani i robi to jeszcze nocą. Pani premier Szydło, która "niezwłocznie" rozumie jako "nigdy" - zaznaczył gość Radia ZET.
Kwaśniewski ma pomysł na rozwiązanie sporu o TK
Kwaśniewski ma swój pomysł na naprawę TK, który proponuje całej klasie politycznej. Jestem jak najdalszy od nerwowych ruchów dot. konstytucji, ale pewien reset ws. TK jest możliwy. - Reset w rozumieniu „dziękujemy wszystkim państwu” i tworzymy nowy TK, z jakimś systemem wyborczym, który pozwoliłby, żeby wybitni prawnicy chcieli wejść do TK i byli chronieni przed wpływami politycznymi - tłumaczył Kwaśniewski.
Zdaniem byłego prezydenta postulat resetu "jest testem dla polskiej klasy politycznej, na ile oni są gotowi siąść do stołu". To może być istotny test, mały okrągły stół, że nagle wszyscy pukną się w czoło i powiedzą „rany boskie, gdzie my idziemy, ślepa ulica - uważa Kwaśniewski, który jednocześnie podkreśla również, że "jeśli porozumienie ma nastąpić, to ono musi nastąpić między prezydentem Nawrockim i premierem Tuskiem". Mamy zapowiedzianą rozmowę, doceniam to. Niech ona się odbędzie, niech będzie pierwszym krokiem - dodała była głowa państwa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
