Szef szkolenia Sił Powietrznych odpiera zarzuty "Rzeczpospolitej", która napisał, że żaden z członków załogi prezydenckiego Tu-154 nie miał certyfikatu do kontaktu z wieżą kontroli po rosyjsku. Generał Anatol Czaban mówi, że takie dokumenty nie są wydawane lotnikom nigdzie na świecie.
"Nie spotkałem w życiu, żeby był kiedykolwiek wydany certyfikat do porozumiewania się w języku rosyjskim. Nie ma instytucji, która by wydawała takie certyfikaty i nie jest to nigdzie praktykowane" - mówił gen. Czaban. Według wojskowego, załoga Tu-154 porozumiewała się z wieżą kontroli lotów w kilku językach, również po angielsku.
"Natomiast problem na niektórych lotniskach rosyjskich polega na tym, że skład wież nie jest certyfikowany - kontrolerzy lotów nie operują językiem angielskim w stopniu na tyle dobrym, żeby prowadzić tę korespondencję w 100 proc. zrozumiałą" - powiedział gen. Czaban.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl