Patriarcha Cyryl odwiedził Zespół Memorialny w Lesie Katyńskim koło Smoleńska, gdzie oddał hołd spoczywającym tam Rosjanom i Polakom - ofiarom stalinowskich represji. Częścią Zespołu Memorialnego jest Polski Cmentarz Wojenny, gdzie spoczywają oficerowie zamordowani przez NKWD wiosną 1940 roku, a także muzeum poświęcone ich pamięci.

Reklama

Patriarcha zwiedził wznoszoną tam z jego inicjatywy cerkiew Zmartwychwstania Chrystusa. W imieniu patriarchy złożono kwiaty w rosyjskiej i polskiej części Zespołu Memorialnego. Cyryl oświadczył, że Katyń powinien być miejscem wspólnej modlitwy Rosjan i Polaków. Wyznał też, że modli się o pojednanie między narodami Rosji i Polski.

"Miejsce to powinno być miejscem świętych wspomnień, które pomogą nam jasno zrozumieć sens procesu historycznego, a jednocześnie - miejscem wspólnej modlitwy" - oznajmił zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej. "Nic tak nie jedna ludzi, jak wspólne cierpienie" - podkreślił.

"Jeśli chodzi o relacje bratnich narodów, rosyjskiego i polskiego - dlatego bratnich, gdyż jesteśmy Słowianami - to potrzebujemy pełnego pojednania. Niech to wspólne cierpienie, wspólny ból i wspólna krew pojednają nas ponad tymi wszystkimi historiozoficznymi i innymi rozbieżnościami, które występują" - oświadczył Cyryl.

Patriarcha wyznał, iż modli się o pojednanie między narodami Rosji i Polski, a także, iż ma nadzieję na - jak to ujął - "pokojową, kwitnącą przyszłość słowiańskich narodów dwóch krajów".

"Mam nadzieję, że świątynia budowana w Katyniu będzie pięknym pomnikiem tych, którzy tutaj zginęli, a jednocześnie - miejscem żarliwej modlitwy dla wszystkich ludzi, jacy będą odwiedzać Katyń" - powiedział.