Na tę chwilę wprowadzenie kar dla osób, które nie chcą się szczepić przeciw koronawirusowi, to byłby zły ruch. To nie zwiększyłoby, moim zdaniem, wyszczepialności a mogłoby przynieść odwrotny skutek. Osoby, które jeszcze się wahają czy przyjąć szczepionkę mogłyby zareagować opacznie i usztywnić swoje stanowisko - powiedział. Dodał, że nie wyobraża sobie, jaki system kar dla przeciwników szczepień miałby być wprowadzony. W jaki sposób ludzie mieliby być zmuszani do szczepień, bo przecież nie karami finansowymi czy więzieniem. Nie tędy droga - dodał.

Reklama

"Przekonywać, zachęcać"

Zdaniem prof. Flisiaka ważne jest natomiast, żeby przekonywać ludzi do szczepień i zachęcać ich. Na tę chwilę nie wykorzystano jeszcze systemu zachęt. Jedynym bonusem dla zaszczepionych jest uzyskanie odporności - powiedział.

Wskazał, że dobrym rozwiązaniem byłoby "stworzenie paszportu szczepionkowego i ustalenie, do czego by upoważniał. Mogłoby to być na przykład wejście na pokład samolotu".

Postulowałem, żeby w sanatoriach mogły leczyć się wyłącznie osoby zaszczepione, bo ostatnio właśnie tam pojawiają się ogniska choroby. Tego nie wykorzystano, a byłyby to mocny argument dla osób, które wahają się jeszcze czy się szczepić - dodał.

Zdaniem prof. Flisiaka wykonanie testu przed przyjęciem do sanatorium czy wyjazdem na wakacje nie przyniesie takich efektów jak szczepienie przeciw COVID-19. Testy antygenowe mają wysoki odsetek wyników fałszywie ujemnych u osób bezobjawowych a już zakażających. Często są nadużywane, a są przydatne wyłącznie u osób z objawami chorobowymi w okresie wiremii. To narzędzie wykorzystywane i dobrze sprawdzające się na przykład na izbach przyjęć, tam gdzie są osoby chore, z objawami, żeby móc wykluczyć lub potwierdzić u nich zakażenie - podkreślił.

"Taki wynik mamy szansę uzyskać"

Wskazał, że jedyną skuteczną walkę z koronawirusem można prowadzić szczepieniami. 40-50 proc. zaszczepionych osób to minimum dla uzyskania odporności populacyjnej. I taki wynik mamy szansę uzyskać - powiedział.

W Polsce wykonano dotychczas więcej niż 15 mln szczepień przeciwko COVID-19. W pełni zaszczepionych jest ponad 4 mln osób. Jak wynika z rządowych statystyk z czwartku, dzienna liczba szczepień wyniosła ponad 410 tys.