Koniec z mitem 10 tysięcy kroków? Zbadano trzy konkretne grupy
Trwające kilkanaście lat analizy pozwoliły uczonym na bardzo precyzyjne podzielenie uczestników na trzy główne poziomy aktywności. Wnioski z jednorazowych testów poznawczych przeprowadzonych pod koniec eksperymentu nie pozostawiają złudzeń. Badani zostali podzieleni na grupy według średniej liczby kroków:
- Grupa o niskiej aktywności: średnio 5108 kroków dziennie,
- Grupa o średniej aktywności: około 8875 kroków dziennie,
- Grupa o wysokiej aktywności: średnio aż 14 161 kroków dziennie.
Zarówno osoby z grupy średniej, jak i najbardziej aktywnej, osiągały znacznie lepsze wyniki w testach sprawdzających koncentrację oraz zdolność ignorowania rozpraszających bodźców. Co niezwykle ciekawe, ruch szedł w parze również z lepszą samokontrolą - aktywni uczestnicy rzadziej wybierali natychmiastowe, ale mniejsze nagrody na rzecz tych odroczonych w czasie.
Co dokładnie dzieje się z mózgiem podczas spaceru?
Choć autorzy publikacji pod kierownictwem psychiatry Olaoluwy Okusagi studzą przedwczesny entuzjazm i zaznaczają, że badanie miało charakter wyłącznie obserwacyjny, to wskazują potencjalne przyczyny tego zjawiska. Dlaczego regularny ruch miałby poprawiać naszą koncentrację? Naukowcy podejrzewają trzy kluczowe mechanizmy:
- Lepszy metabolizm glukozy - wydajniejsze zasilanie mózgu energią.
- Zmniejszenie stanów zapalnych w organizmie.
- Zwiększona neuroplastyczność - zdolność tkanki mózgowej do adaptacji i regeneracji.
Co ciekawe, wysiłek fizyczny nie wpłynął w żaden sposób na zdolność rozpoznawania emocji u innych ludzi na podstawie wyrazu twarzy. Związek z wynikami testów miało natomiast ciśnienie skurczowe krwi - jego wyższe wartości nieznacznie pogarszały zdolność podejmowania optymalnych decyzji.
Uniwersalna recepta nie istnieje. Liczy się każdy krok
Eksperci podkreślają, że nie da się wskazać jednej, idealnej liczby kroków, która u każdego zadziała jak magiczna tabletka na koncentrację. Wpływ ruchu na naszą psychikę i sprawność umysłową jest procesem niezwykle złożonym, a samo badanie miało pewne ograniczenia (uczestnikami były głównie osoby z wyższym wykształceniem, a testy wykonano tylko raz). Jedno pozostaje jednak bezdyskusyjne: ludzkie ciało i umysł są ewolucyjnie stworzone do ruchu. Jeśli spędzasz całe dnie przy biurku i zauważasz u siebie problem z utrzymaniem uwagi, rozwiązanie może być prostsze niż myślisz. Nawet niewielkie zwiększenie codziennego dystansu i przejście z poziomu 5 tysięcy na niespełna 9 tysięcy kroków może dać Twojemu mózgowi zauważalny impuls do wydajniejszej pracy.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
