Dziennik Gazeta Prawana logo

Społeczny Trybunał Narodowy ogłosił infamię Bolesława Bieruta i Stefana Michnika

9 lutego 2017, 17:31
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tadeusz Płużański
Tadeusz Płużański/PAP
Społeczny Trybunał Narodowy symbolicznie ogłosił w czwartek infamię, czyli utratę czci i dobrego imienia, dwóch komunistycznych funkcjonariuszy: Bolesława Bieruta i Stefana Michnika. Obywatelski sąd uznał ich winnymi zbrodni komunistycznych.

Było to pierwsze posiedzenie powołanego w listopadzie ub.r. trybunału - obywatelskiego sądu, którego zadaniem jest "symboliczne osądzenie komunistycznych morderców, którzy do tej pory nie ponieśli należnej im kary za swoje zbrodnie".

Decyzję Społecznego Trybunału Narodowego o infamii Bolesława Bieruta i Stefana Michnika ogłosił jego prezes Tadeusz Płużański. - powiedział Płużański, publicysta i współtwórca trybunału, także prezes Fundacji Łączka. Podkreślił, że decyzja trybunału była podjęta przez jego członków jednomyślnie.

- powiedział Płużański. Wyraził przy tym nadzieję, że ogłoszenie Bieruta i Michnika infamisami przyczyni się do zmobilizowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce. - powiedział Płużański. Dodał też, że pierwsze jak i kolejne posiedzenia trybunału przyczynią się do rozwoju edukacji w polskim społeczeństwie.

- podkreślił.

Podczas posiedzenia trybunału przedstawiono biografie i czyny odpowiedzialnego za sowietyzację Polski I sekretarza KC PZPR Bolesława Bieruta oraz byłego stalinowskiego sędziego Stefana Michnika.

- powiedział wnioskujący o infamię Bieruta zasiadający w trybunale publicysta Leszek Żebrowski. Dodał też, że Bierut jest winny szpiegostwa na rzecz Związku Sowieckiego i popełnienia zbrodni sądowych w tzw. Polsce Ludowej.

Przedstawiając życiorys Bieruta Żebrowski przypomniał m.in., że w II Rzeczypospolitej był on funkcjonariuszem zdelegalizowanej Komunistycznej Partii Polski, która jawnie zwalczała niepodległość Polski i działała na rzecz Związku Sowieckiego. Podkreślił też, że od 1944 r. wchodził w skład najwyższych władz partyjnych i państwowych zsowietyzowanej Polski.

- podkreślił Żebrowski. Przypomniał, że Bierut odmawiając "prawa łaski" jest winny śmierci m.in. Danuty Siedzikówny "Inki", rtm. Witolda Pileckiego i kmdr. Stanisława Mieszkowskiego, który był dowódcą Floty Marynarki Wojennej.

Biografię i czyny Stefana Michnika - stalinowskiego sędziego i funkcjonariusza Informacji Wojskowej - przedstawił historyk dr hab. Tomasz Panfil, nauczyciel akademicki KUL, także działacz opozycji demokratycznej w PRL.

- powiedział Panfil.

Historyk przedstawił m.in. zachowane w Archiwum IPN dokumenty, które własnoręcznie pisał Stefan Michnik, a także opinie jego przełożonych.

Jednym z takich dokumentów był wniosek Michnika z 25 sierpnia 1949 r., gdy ten ochotniczo zgłosił się do wojska. - pisał Stefan Michnik.

Innym przedstawionym przez historyka dokumentem była opinia Mieczysława Widaja (stalinowskiego sędziego odpowiedzialnego za ponad 100 wyroków śmierci wymierzonych żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego) we wniosku o awans dla Michnika na stopień porucznika. - pisał Widaj.

Badacz przypomniał też, że Stefan Michnik zasiadał w składach sędziowskich orzekających kary śmierci, w wyniku których zamordowano m.in. mjr. Zefiryna Machallę oraz mjr. Karola Sęka. Za szczególnie bulwersujące Panfil uznał skazanie przez Michnika w kwietniu 1953 r. na karę śmierci mjr. Andrzeja Czaykowskiego - żołnierza WP, obrońcy Polski w 1939 r., oficera ZWZ-Armii Krajowej, kawalera Virtuti Militari, a także więźnia sowieckich łagrów, Cichociemnego i powstańca warszawskiego. Jak mówił Panfil, Michnik uczestniczył w egzekucji Czaykowskiego, którego szczątków - po pogrzebaniu w jednym z dołów śmierci - nie odnaleziono do tej pory.

Historyk przypomniał też, że Stefan Michnik był tajnym współpracownikiem i rezydentem Informacji Wojskowej.

Pod koniec posiedzenia obaj wnioskujący o infamię byli pytani przez Płużańskiego czy znajdują argumenty, które broniłyby przedstawiane przez nich postaci; jednak Żebrowski i Panfil nie znaleźli żadnych okoliczności łagodzących swój sąd.

Inicjatorami powołania Społecznego Trybunału Narodowego są przedstawiciele Fundacji Łączka i Reduty Dobrego Imienia. Zgodnie z informacją na stronie internetowej Społecznego Trybunału Narodowego jego członkami są m.in.: mec. Piotr Andrzejewski (adwokat, działacz opozycji demokratycznej w PRL, obrońca w procesach politycznych), Adam Kalita (polonista, działacz opozycji demokratycznej w PRL, więzień polityczny), Andrzej Witkowski (prokurator, prowadził śledztwo w sprawie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki), prof. Wiesław Jan Wysocki (historyk, nauczyciel akademicki, działacz opozycji demokratycznej w PRL).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj