Reklama

Andrzej Mężyński: Jak doszło do Traktatu w Trianon i na czym on polegał?

dr Artur Jach-Chrząszcz*: Węgrzy stanowili część monarchii Austro-Węgier. Po wojnie zwycięskie mocarstwa chciały jednocześnie osądzić pokonane kraje, jak też uniemożliwić wybuch nowego konfliktu zbrojnego. Stąd postanowiono w naszej części Europy stworzyć szereg niewielkich państw, by żadne z nich nie posiadało siły militarnej umożliwiającej wszczęcie działań zbrojnych. Dlatego też między innymi kosztem Węgier zwiększono terytoria innych krajów regionu.

Jakie konsekwencje przyniósł ten traktat Węgrom?

Kraj o powierzchni 325 tys. kilometrów kwadratowych zredukowano do 92 tys. km. kwadratowych. Węgry utraciły dostęp do morza, złoża surowców i dużą część potencjału przemysłowego. Najbardziej bolesne było rozbicie społeczeństwa. Z 20 milionów mieszkańców w potrianońskich granicach Węgier zostało 7 milionów. Po 1989 poza granicami żyło ponad 2 miliony ludzi utrzymujących węgierską tożsamość narodową. Nic więc dziwnego, że po transformacji ustrojowej ochrona interesów tej diaspory stała się ważnym celem poszczególnych partii politycznych.

Czy Traktat w Trianon doprowadził do zbliżenia Węgier z Hitlerem?

Początkowo regent Królestwa Węgier, admirał Miklos Horthy oraz premier István Bethlen, zawarli pakty przyjaźni z Benito Mussolinim, by odbudować potencjał militarny Węgier. Ze względu na bliskie relacje Mussoliniego z Hitlerem, doszło też do zbliżenia Budapesztu z Berlinem. Na mocy dwóch arbitraży wiedeńskich, Węgry odpowiednio w 1938 i 1940 roku odzyskały południowe ziemie Słowacji oraz część Siedmiogrodu.

Jak wyglądała sytuacja Węgier po wojnie?

Po upadku III Rzeszy na konferencji w Paryżu (1947) anulowano terytorialne zdobycze Budapesztu, a w czasach komunizmu, by nie narażać idei "bratnich państw socjalistycznych", ograniczano próby dyskursu poruszającego kwestie mniejszości obywatelskich czy też różnic terytorialnych. Do tego, w 1975 roku podczas szczytu KBWE w Helsinkach, Węgry formalnie wyrzekły się wszelkich rewizjonistycznych roszczeń granicznych.

Jak wyglądała polityka Węgier wobec mniejszości już po 1989?

Postanowienia Helsińskie miały przełożenie na charakter polityki zagranicznej pierwszego rządu wybranego po transformacji ustrojowej. Premier József Antall z jednej strony w sensie emocjonalnym chciał być premierem 15 milionów Węgrów, z drugiej węgierski resort spraw zagranicznych, którym kierował Géza Jeszenszky drogą dyplomacji negocjował międzypaństwowe umowy, których istotną częścią była regulacja stosunku prawnego wobec węgierskiej mniejszości narodowej zamieszkującej państwa sąsiadujące z Węgrami. Trud w osiągnięciu satysfakcjonującego obie strony porozumienia doprowadził do sporów przede wszystkim ze Słowacją i Rumunią. Aby je ograniczać polityka zagraniczna sprawowana przez rządy lewicowe (1994-1998 oraz 2002-2010) rozwiązania problematyki węgierskich diaspor zamieszkujących w państwach ościennych upatrywała w integracji europejskiej. Likwidacja kolejnych barier, miała nie tylko poprawić los Węgrów poza granicami kraju, ale też przyczynić się do polepszenia stosunków dyplomatycznych Budapesztu ze stolicami państw ościennych zamieszkałych przez węgierską diasporę. Po upływie czasu można zauważyć, że wspomniana integracja przyniosła oczekiwany rezultat, chociażby w kontekście relacji węgiersko-słowackich, które uległy znacznej poprawie dzięki intensywnej współpracy obu państw w ramach Unii Europejskiej czy też Grupy Wyszehradzkiej.

Jaką politykę w tym zakresie prowadził Viktor Orban?

Pomimo, iż Węgierska Partia Socjalistyczna otrzymała największą liczbę głosów w wyborach do Zgromadzenia Narodowego w 1998 roku, koalicję rządową z MDF oraz FKGP zawiązał FIDESZ. Orban w trakcie kampanii wyborczej, wielokrotnie nawiązywał do ochrony praw mniejszości narodowych, a także wartości religijnych. Przewodzona przez FIDESZ koalicja opracowała Ustawę o Ludności Węgierskiej Żyjącej w Sąsiednich Państwach, która weszła w życie początkiem 2002 roku. Najbardziej charakterystycznym elementem tych prac było wprowadzenie Karty Węgra. Osoby posiadające ten dokument mogły między innymi korzystać z ułatwień tj. dostęp do rynku pracy czy edukacji. Utrata władzy w 2002 roku uniemożliwiła partii FIDESZ wprowadzenie kolejnych form wsparcia dla węgierskiej diaspory.

Co zmieniło się, gdy Orban przejął po raz drugi władzę?

Reklama

Po zwycięstwie w 2010 roku, zanim jeszcze doszło do zmiany Ustawy Zasadniczej, koalicja przewodzona przez Viktora Orbana zgodnie z deklaracjami zawartymi w programie wyborczym tego samego roku rozpoczęła prace nad ustawą o podwójnym obywatelstwie. 17 maja został złożony projekt, wedle którego Węgrzy mieszkający za granicą i mający obce obywatelstwo będą mogli w uproszczony sposób otrzymać obywatelstwo węgierskie. Powyższe prawo zostało wprowadzone 26 maja, a od 1 stycznia 2011 roku Węgrzy mieszkający na stałe za granicą mają możliwość występować w uproszczony (w stosunku do lat poprzednich) sposób o przyznanie węgierskiego obywatelstwa. Obok wspomnianych ułatwień nie można zapomnieć o dotacjach jakie Budapeszt przeznacza na wsparcie diaspory zamieszkującej w państwach ościennych. Środki te przeznaczane są na działalność placówek oświaty czy też instytucji promujących między innymi węgierską kulturę i sport. Udzielana pomoc jak również sposób prowadzenia polityki względem węgierskiej mniejszości narodowej przekłada się na poparcie jakie koalicja przewodzona przez Viktora Orbana uzyskuje od diaspory zamieszkującej państwa ościenne.

W jaki sposób?

Wprowadzona w 2013 roku ustawa o głosowaniu korespondencyjnym została skierowana wobec węgierskiej mniejszości narodowej, która posiadając obywatelstwo ma prawo do głosowania, ale nie posiada na Węgrzech stałego adresu zamieszkania. W wyborach parlamentarnych, które odbyły się w 2014 roku na listę krajową w następstwie takiej formy głosowania, spośród 120 tyś. wyborców (głównie Węgrów zamieszkujących Siedmiogród) ponad 95 proc. poparło koalicję FIDESZ-KDNP. Cztery lata później oprócz nieco ponad 2,6 mln głosów otrzymanych przez koalicję przewodzoną przez Viktora Orbana niemal 217 tyś. (96 proc. wszystkich głosów) zostało dodatkowo oddanych drogą korespondencyjną przez Węgrów nie posiadających stałego adresu zamieszkania na Węgrzech. Co prawda obecna ordynacja wyborcza nie przekłada powyższych wyników bezpośrednio na liczbę mandatów (za jej pośrednictwem w 2014 roku koalicja FIDESZ-KDNP zyskała jeden mandat, a cztery lata później bezpośrednia korelacja nie wystąpiła), to w razie zmiany ordynacji rządzący otrzymają znaczące dodatkowe poparcie.

Takie wsparcie dla mniejszości nie może nie powodować lokalnych konfliktów...

W ostatnim czasie szczególnie są one widocznie w kontekście relacji węgiersko-ukraińskich. Nowelizacje ustaw, które ograniczyły swobodę posługiwania się językiem innym niż ukraiński naruszyły interesy węgierskiej mniejszości zamieszkującej Obwód Zakarpacki. Spotkało się to z natychmiastową interwencją węgierskich władz, które powołały pełnomocnika ds. rozwoju Zakarpacia. Krytyka tej decyzji ze strony Kijowa zbiegła się z czasem, kiedy 1 sierpnia 2018 roku pojawiła się informacja o możliwym przeniesieniu batalionu ukraińskiej armii do Berehowa – miasta zamieszkiwanego głównie przez mniejszość węgierską. Napięcie stosunków pogłębia budowa gazociągu Turecki Potok, której ukończenie sprawi, że Budapeszt nie będzie potrzebował Kijowa jako tranzytowego pośrednika w odbiorze gazu z Rosji.

Czy Rosja próbowała wykorzystać ten spór?

Podczas trwającego konfilktu z separatystami, pojawiły się incydenty mogące przyczynić się do destabilizacji w regionie zamieszkiwanym przez węgierską diasporę. Jako przykład można wymienić chociażby podpalenie siedziby Stowarzyszenia Kultury Węgierskiej w Użhorodzie, które miało miejsce na początku lutego 2018 roku. Śledztwo Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zakończyło się powiązaniem sprawców tego czynu z Rosją. Dlatego też gdyby Moskwa chciała faktycznie zdestabilizować kontakty Budapesztu z Kijowem, to mogłaby do tego celu wykorzystać mniejszość węgierską.

Czy w innych krajach są podobne problemy?

O autonomię ubiegają się zamieszkujący terytorium Rumunii Seklerzy, którzy w spisach powszechnych deklarują narodowość węgierską. Licząca około 600 tyś. osób grupa etniczna w tym roku intensywnie postulowała utworzenie Kraju Seklerów. Projekt ten złożony przez deputowanych reprezentujących mniejszość węgierską został jednak błyskawicznie odrzucony przez Rumuński Senat.

Na ile jest tam możliwy scenariusz ukraiński czy kosowski?

Taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny.

Jeszcze jedno. Węgrzy przez wiele lat żyli w konflikcie z państwami, które zyskały terytoria węgierskie. Polska zyskała część ziem Spiszu i Orawy. Dlaczego więc pomimo przejęcia części terenów dawnego Królestwa Węgier, Polska jest nadal w tak przyjaznych stosunkach z Budapesztem.

Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, iż Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w 1921 roku odmówił ratyfikowania traktatu z Trianon. W sensie prawnym oznacza to, że Polska nie uznała postanowień z 4 czerwca 1920 roku. Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na powyższe była nieliczna węgierska diaspora, która zamieszkiwała ziemie Spiszu i Orawy. Zgodnie z wynikami badań ilościowych, które zostały przeprowadzone na potrzeby mojej książki, spośród reprezentacyjnej grupy Polaków wiedzę o Austro-Węgierskim czy też Węgierskim pochodzeniu tych ziem zanim zostały przyłączone do Polski wykazało niecałe 11 proc. badanych, z kolei o tym jakiego państwa i jakich postanowień dotyczył Traktat w Trianon 17 proc. ankietowanych. Dlatego też liczę, że zarówno niniejsza rozmowa, jak również opublikowana monografia naukowa przyczynią się do popularyzacji w Polsce wiedzy o tym historycznym, aczkolwiek mającym nadal istotny wpływ na węgierską politykę wydarzeniu.

* dr Artur Jach-Chrząszcz - absolwent Wydziału Politologii Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, Wydziału Studiów Międzynarodowych
i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Wydziału Pedagogicznego Akademii Ignatianum. Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauki o polityce i administracji.
Autor monografii „Motyw Trianon w węgierskiej polityce historycznej po 1989 roku”, kilkunastu publikacji naukowych, wielokrotny referent i współorganizator krajowych oraz międzynarodowych konferencji naukowych. Założyciel i Prezes Zarządu European Foundation for Cooperation and Science. Członek Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych, Magyar Politikatudományi Társaság oraz International Political Science Association.

Motyw Trianon w węgierskiej polityce historycznej po 1989 / Materiały prasowe