Dziennik Gazeta Prawana logo

Norman Davies: Wojna 1920 r. była kampanią przeciwko całej Europie, a nie tylko przeciw Polsce

26 sierpnia 2020, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Norman Davies
<p>Norman Davies</p>/Agencja Gazeta
Wojna polsko-bolszewicka od 1920 r. była w dużej mierze kampanią przeciwko Europie jako całości, a nie tylko przeciwko Polsce, dlatego stała się wydarzeniem o znaczeniu światowym – uważa brytyjsko-polski historyk prof. Norman Davies. Dodaje, że Polacy jednocząc się w obronie kraju przed bolszewikami zyskali poczucie kim są i "to nie zostało nigdy utracone".

Davies, a także dr Paul Latawski z Royal Military Academy Sandhurst, prof. Jerzy Kolankiewicz, były dyrektor Szkoły Studiów Słowiańskich i Wschodnioeuropejskich na University College London i prof. Richard Butterwick-Pawlikowski z tej samej instytucji wzięli udział we wtorek wieczorem w zorganizowanej przez Ognisko Polskie w Londynie internetowej debacie "The Miracle on the Vistula - Cud Nad Wisłą". W dniach 13-15 sierpnia 1920 r. na przedpolach Warszawy rozegrała się decydująca bitwa wojny polsko-bolszewickiej. Określana mianem "cudu nad Wisłą", skończyła się zwycięstwem Wojska Polskiego nad Armią Czerwoną. W tym roku mija sto lat od tego wydarzenia.

Davies, autor kilku książek o historii Polski, w tym m.in. poświęconej wojnie polsko-bolszewickiej "Biały orzeł, czerwona gwiazda", wskazał, że wojna zaczęła się jako zwykły konflikt o przebieg granicy, ale w 1920 r. nabrała nowego wymiaru, stała się wydarzeniem o znaczeniu światowym. Jak wyjaśnił, bolszewicy rozumieli, iż zgodnie z teorią marksizmu proletariacka rewolucja zaczęła się w niewłaściwym miejscu, bo w Rosji proletariat był nieliczny, zatem uznali, że jak tylko umocnią się w Rosji, powinni ją przenieść na pozostałą część Europy.

" - mówił Davies. Historyk przypomniał, że według określenia Lwa Trockiego Polska miała być "czerwonym mostem" łączącym wschodnią Europę z bardziej rozwiniętą Europą Zachodnią – Niemcami, Francją i Wielką Brytanią. - mówił Davies.

Wskazał, że rok 1920 był równocześnie kluczowym momentem w kształtowaniu się polskiej niepodległości. Podkreślił, że w powojennym chaosie część nowo powstałych krajów nie zdołała przetrwać, jak choćby Ukraina. – podkreślił Davies.

Paul Latawski ocenił, że Bitwa Warszawska pod każdym wymiarem strategicznym była militarnym sukcesem Polski. mówił Latawski.

Wskazywał też na kluczową rolę Józefa Piłsudskiego, który przejął całą odpowiedzialność za działania, choć co szczególnie warte podkreślenia, nie miał on formalnego wojskowego wykształcenia. Dodał też, że pewną ironią jest to, że armią która wyciągnęła wnioski z Bitwy Warszawskiej pod względem sztuki operacyjnej była Armia Czerwona, która w czasie II wojny światowej osiągnęła znacznie wyższy poziom w tym elemencie i był to jeden z elementów sowieckich sukcesów w późniejszym etapie wojny.

Jerzy Kolankiewicz mówił z kolei, że to co wydarzyło w 1920 r było raczej serią cudów niż jednym cudem w postaci Bitwy Warszawskiej. Jak wyjaśniał, pierwszym był atak ułanów na Ciechanów 14-15 sierpnia, w wyniku którego sowiecka 4. armia straciła radiostację, a w konsekwencji między 15 a 18 sierpnia nie utrzymywała żadnych rozkazów, co ją odcięło od głównych walk. Za drugi cud uznał to, że bolszewicy weszli w posiadanie planów operacyjnych Piłsudskiego, ale uznali, że to mistyfikacja i je zignorowali, zaś kolejny to rywalizacja między Józefem Stalinem, Michaiłem Tuchaczewskim i Siemionem Budionnym, która opóźniała podejmowanie niektórych decyzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj