Pieskow powiedział na codziennym briefingu dla prasy, że nie doszło do przewartościowania wydarzeń w Katyniu, dlatego - jego zdaniem - "nie ma powodu do dyskusji". Oświadczył także, że Katyń jest "trudnym i wielowymiarowym tematem".
Przedstawiciel Kremla wspomniał o "ostatnim wspólnym wydarzeniu" polsko-rosyjskim poświęconym upamiętnieniu Katynia; powiedział, że wówczas wyrażone zostały wszystkie oceny na ten temat.
Agencja TASS przypomina w tym kontekście, że we wrześniu 2009 roku obecny prezydent, a wówczas premier Rosji Władimir Putin złożył wizytę w Polsce, gdzie uczestniczył w obchodach związanych z 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej.
Według słów Pieskowa, "tam zabrzmiały wszystkie oceny, tam zbierali się wszyscy historycy i obecny był prezydent Federacji Rosyjskiej" i "należy się orientować na te wszystkie oceny".
Jednocześnie rzecznik Putina zarzucił stronie polskiej, że - jak to ujął - "często zamyka oczy na to, co wydarzyło się w naszej wspólnej historii, i skłonna jest, by a priori mieć wrogie nastawienie i zaprzeczać realiom". Jak ocenił, "można tylko ubolewać w tej kwestii".
Wcześniej ambasada RP w Moskwie oświadczyła, że na konferencji zorganizowanej niedawno przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne (RWIO) padły wypowiedzi "dążące do zakłamania faktów związanych ze Zbrodnią Katyńską w Twerze i Miednoje". Ambasada wskazała, że uczestniczący w konferencji jeden z deputowanych niższej izby parlamentu Rosji, Aleksiej Czepa, oświadczył, że jest gotowy inicjować anulowanie uchwały na temat Katynia przyjętej w 2010 roku. Uchwała ta potwierdzała odpowiedzialność ZSRR za zbrodnię katyńską i zawierała jej potępienie. Dokument z 2010 roku wskazywał też, że zbrodnia ta została dokonana na rozkaz Józefa Stalina.
Zafałszowanie odpowiedzialności NKWD. Rosja anuluje uchwałę?
- podkreśliła ambasada.
Zaznaczyła, że jest zaskakujące, iż konferencja uzyskała legitymację deputowanych do Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, którzy byli jej uczestnikami. Deputowani ci "zapowiedzieli anulowanie uchwały z 26 listopada 2010 roku, w której potwierdzono odpowiedzialność ZSRS za Zbrodnię Katyńską" - wskazano w komunikacie. Uczynił to deputowany Aleksiej Czepa, który - jak wskazuje w oświadczeniu ambasada - zapewnił, iż jest gotowy do wystąpienia z inicjatywą w sprawie anulowania uchwały.
W uchwale z 2010 roku "nie tylko potępiono Zbrodnię Katyńską, ale także wskazano, iż została ona dokonana na rozkaz Józefa Stalina i innych radzieckich przywódców" - przypomniała ambasada RP. Tymczasem uczestnicy konferencji pod egidą RWIO mówili o politycznym charakterze tego dokumentu - zauważyła polska placówka.
Pamiątkowe tablice? "Nie ma przesłanek prawnych i historycznych"
W komunikacie ambasady podkreślono, że konferencja RWIO odbyła się w miejscowości Swietlica w obwodzie twerskim, w bezpośrednim sąsiedztwie monastyru Niło-Stołobieńskiego, znanego w polskiej historiografii jako obóz dla jeńców polskich w Ostaszkowie, i na Uniwersytecie Medycznym w Twerze.
Polscy dyplomaci podkreślili, że na konferencji "podniesiona została kwestia dwóch tablic pamiątkowych, które wiszą na terenie monastyru Niło-Stołobieńskiego, i które upamiętniają obóz jeniecki oficerów polskich i obóz jeniecki funkcjonujący tu w okresie późniejszym". Uczestnicy konferencji RWIO podawali w wątpliwość zasadność dalszego umiejscowienia tablic we wskazanym wyżej miejscu. - relacjonuje ambasada.
Żaryn: Rosja uzasadniając politykę imperialną zakłamuje sowieckie zbrodnie na Polakach
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w środę, że nie doszło do przewartościowania wydarzeń w Katyniu, dlatego - jego zdaniem - "nie ma powodu do dyskusji". Oświadczył także, że Katyń jest "trudnym i wielowymiarowym tematem". Jednocześnie zarzucił Polsce "zamykanie oczu na to, co wydarzyło się we wspólnej historii" Polski i Rosji.
Odnosząc się do słów Pieskowa Żaryn powiedział PAP, że Federacja Rosyjska prowadzi stałą walkę informacyjną przeciwko Polsce, której jednym z ważnych obszarów pozostaje manipulowanie obrazem przeszłości.
– ocenił rzecznik.
– dodał.
Rzecznik ocenił, że dla Rosji ten przekaz jest na tyle ważny, że - stwierdził.
powiedział PAP Żaryn.
W jego ocenie Rosja stara się również wypaczyć obraz Stalina, który współpracując z Hitlerem ponosi współodpowiedzialność za wybuch II wojny światowej.
– stwierdził.
Dodał, że Kreml oprócz prowadzenia systematycznych działań informacyjnych sięga również po decyzje formalne i polityczne.
– dodał.