Nie będziemy pozwalać innym – kimkolwiek by ci inni byli, nawet naszymi przyjaciółmi ze Stanów Zjednoczonych – traktować nas tak, jak krajów z Ameryki Południowej – oświadczył Zbigniew Ziobro przy okazji uchwalenia przez Sejm lex TVN. I choć Polska nie leży na półkuli zachodniej, a i legenda CIA mocno zblakła, zapewne stało się lepiej, że prezydent Duda ustawę zawetował.
Reklama

Z niechęci do radykalnych reform

Od samego początku zimnej wojny polityką Stanów Zjednoczonych wobec reszty półkuli zachodniej było własne bezpieczeństwo rozumiane jako niedopuszczenie do ekspansji Związku Radzieckiego oraz partii komunistycznych w państwach znajdujących się blisko USA. Pod szczególną obserwacją znalazły się kraje Ameryki Łacińskiej. Według Waszyngtonu ich ludność najłatwiej dawała się zauroczyć ideologią komunistyczną. "Stany Zjednoczone – można powiedzieć, tradycyjnie – oczekiwały od swych południowych sąsiadów wsparcia i bezdyskusyjnego poparcia w walce z międzynarodowym komunizmem" – opisuje Karol Derwich w monografii "Instrumenty polityki zagranicznej USA wobec państw Ameryki Łacińskiej 1945-2000".