Zmiany w kodeksie postępowania karnego, które pozwolą na sądzenie nieżyjących od dawna dowódców Armii Krajowej za domniemane zbrodnie wojenne, przyjęto w piątek, ostatniego dnia wiosennej sesji Rady Republiki, izby wyższej marionetkowego parlamentu Białorusi. Izba niższa przyjęła je dwa tygodnie wcześniej. Zgodnie z nowelizacją zmarłych będzie można postawić przed sądem za 10 różnych przestępstw, w tym zbrodnie ludobójstwa, wojenne i przeciw ludzkości.
Sąd nie będzie wydawał wyroków, a jedynie werdykt: winny bądź niewinny. Prokuratura ma próbować odnaleźć krewnych oskarżonych i powiadomić ich o możliwości reprezentowania ich interesów przed sądem. Jak mówił prokurator generalny Andrej Szwied, nowelizacja k.p.k. jest związana z przyjęciem w 2022 r. ustawy o ludobójstwie ludu białoruskiego, która przewidywała „dodatkowe wysiłki na rzecz wszechstronnego, pełnego i obiektywnego wyjaśnienia okoliczności ludobójstwa ludu białoruskiego w latach wielkiej wojny ojczyźnianej i okresie powojennym”. O tym, że zmiana jest przede wszystkim aktem politycznym i częścią konfrontacji ze światem Zachodu, jest przekonany Waler Bułhakau, filozof i publicysta, autor książki „Historyja biełaruskaha nacyjanalizmu”. Jego zdaniem reżim daje w ten sposób do zrozumienia, że ta konfrontacja potrwa jeszcze długo.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.