Dziennik Gazeta Prawana logo

Specsłużby PRL szykowały zamach na Adama Michnika. Szczegóły operacji „Truteń”

3 grudnia 2016, 19:08
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Czesław Kiszczak
Czesław Kiszczak/archiwum domowe Czesława Kiszczaka
Służby specjalne PRL przygotowywały zamach na Adama Michnika. O szczegółach operacji „Truteń”, która miała zostać zrealizowana w ramach afery „Żelazo”, pisze Jerzy Diatłowicki w książce poświęconej Czesławowi Kiszczakowi. To jedna z tajemnic, jakie skrywała słynna „szafa Kiszczaka”, czyli prywatne archiwum generała.

Czy generał Kiszczak był człowiekiem honoru? Pytanie to stawia już w tytule swojej książki Jerzy Diatłowicki, socjolog i dziennikarz telewizyjny. Adam Michnik, w czasach PRL nieprzejednany wróg Jaruzelskiego i Kiszczaka, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości znacząco skorygował swój pogląd na obu autorów stanu wojennego.

– pisze Diatłowicki. Michnik zasłynął potem dość kontrowersyjną opinią, przypominaną mu do dziś przez jego politycznych i publicystycznych przeciwników. W wywiadzie udzielonym Monice Olejnik i Agnieszcze Kublik na łamach „Gazety Wyborczej” przyznał, że Czesław Kiszczak .

– wyjaśniał Michnik.

9669898-czeslaw-kiszczak-i-adam-michnik.jpg
Czesław Kiszczak i Adam Michnik witają się w czasie obrad Okrągłego Stołu, 6 lutego 1989 roku

Diatłowicki w rozmowach z Kiszczakiem parokrotnie próbuje uzyskać od niego odpowiedź, czy jest on człowiekiem honoru i to pytanie pozostaje zawieszone w próżni do ostatniej strony książki, kiedy generał nie może już od niego uciec. Jest to również pytanie skierowane do czytelników, którym Jerzy Diatłowicki serwuje szereg interesujących szczegółów z życia Kiszczaka – począwszy od jego dzieciństwa, przez dorastanie w domu rodzinnym, drogę żołnierza przez fronty II wojny światowej i budzący najwięcej pytań i emocji okres powojenny, kiedy angażuje się w budowę polskiego komunizmu i już na samym początku swojej partyjnej kariery daje się poznać jako gorliwy oficer wywiadu wojskowego w czasie swojej londyńskiej misji, na którą wyjeżdża w 1946 roku.

9668489-czeslaw-kiszczak.jpg
Czesław Kiszczak

– opowiada Kiszczak.

– wyjaśnia i korzystając z faktu, że Diatłowicki słucha bardzo uważnie, ale nie poddaje jego słów wnikliwej weryfikacji, dodaje:– podkreśla i jak dodaje, uprzedził również pewnego sędziego, który sądził komunistów, że .

9668393-maria-teresa-kiszczak-i-czeslaw.jpg
Maria Teresa Kiszczak i Czesław Kiszczak

Kiszczak jako początkujący, ale dobrze się zapowiadający oficer kontrwywiadu wojskowego szybko piął się po szczeblach kariery. Całe jego życie czynnego żołnierza, jego awanse i kolejne zaszczyty można porównać do etapów w historii Polski pod panowaniem komunistów. Jako generał stoi już na najwyższych szczytach władzy, zarządza służbami, czyli jej porządkowym i zbrojnym ramieniem, ma dostęp do informacji, które do dziś pozostają tajne, a od jego decyzji zależą na przykład losy internowanych działaczy Solidarności. Dlatego szereg szczegółów, jakimi dzieli się ze swoim rozmówcą, uzupełnianych fotografiami i dokumentami także z jego prywatnego archiwum, to gratka dla badaczy dziejów PRL.

Na uwagę zasługuje rozdział poświęcony aferze „Żelazo”, a zwłaszcza zawarte w nim informacje na temat operacji „Truteń”, która miała na celu „wyeliminowanie” Adama Michnika.

9668549-czeslaw-kiszczak.jpg
Czesław Kiszczak. Fotografia z dzieciństwa

Diatłowicki w rozmowie na ten temat prowokuje Kiszczaka, podsuwa tropy prowadzące do zleceniodawców, pyta na przykład o Stanisława Kanię, wieloletniego sekretarza KC PZPR, którego Kiszczak w prasowych potyczkach sam wzywał do wyjaśnienia operacji „Truteń”, wskazuje na bliską zażyłość łączącą Kanię z generałem Mieczysławem Milewskim, który w latach 1969-71 obejmujących aferę „Żelazo” był dyrektorem I Departamentu MSW zajmującego się wywiadem, a następnie wiceministrem i ministrem spraw wewnętrznych. Przypomina słowa Kani, który pytany o swoją rolę w działaniach skierowanych przeciwko Michnikowi, odpowiedział Diatłowickiemu, że służbom zajmowania się tą sprawą. Kiszczak jednak zachowuje daleko posuniętą lojalność wobec swego środowiska, niektóre pytania kwitując milczeniem, na inne udzielając zdawkowych odpowiedzi. Diatłowicki podpiera się jednak dokumentami, między innymi stenogramem z rozmowy generała z Mieczysławem Janoszem w maju 1984 roku.

Janosz był współpracownikiem służb specjalnych i – jak pisze Diatłowicki – pospolitym przestępcą. Trzej bracia, Mieczysław, Jan i Kazimierz, stworzyli gang złodziei okradający w Niemczech sklepy jubilerskie. Działali w porozumieniu i współpracy z wywiadem PRL, a dzięki temu przyzwoleniu bracia Janoszowie zaopatrywali polskie służby w zrabowane kosztowności. Dokładnie – w dwa wagony kosztowności, w tym co najmniej 100 kilogramów złota oraz drogocenne kamienie szlachetne. Ale to inne zlecenie zwróciło uwagę Kiszczaka.

Ze stenogramu cytowanego w książce wynika, że Janosz uchyla się od odpowiedzi na pytanie o szczegóły akcji i zleceniodawcę, sugerując, iż boi się o własne życie. Przyznaje jednak, że choć zlecenie przyjął, to nie podjął się tego zadania.

– mówi Janosz. – dopytuje Kiszczak. – wije się skruszony przestępca. – dociska przesłuchujący. – stwierdza mężczyzna. – konkretyzuje Kiszczak. – poddaje się Janosz.

9669866-adam-michnik-i-jacek-kuron-rok.jpg
Adam Michnik i Jacek Kuroń, rok 1980

Szczegółów na temat przygotowywanego zamachu na Adama Michnika można szukać za to gdzie indziej. Diatłowicki cytuje raport generała Jana Słowikowskiego, dyrektora I Departamentu MSW w latach 1974-81, w którym to dokumencie Słowikowski wyjaśnia okoliczności, w jakich służby podjęły kontakty z Janoszem. Przestępca miał dokonać „napadu rabunkowego” i pozbawić działacza Solidarności paszportu. Warto jednak czytać raport Słowikowskiego między wierszami.

9668425-czeslaw-kiszczak.jpg
Czesław Kiszczak

Po ujawnieniu afery „Żelazo” zapłacił za nią generał Milewski, którego usunięto z kręgów władzy i z partii. Czy Czesław Kiszczak znał wcześniej szczegóły przestępczego procederu? Czy miał informacje na temat planowanego zamachu na Adama Michnika? Jeśli tak, to wiedzę na ten temat zabrał do grobu. Autor książki na to wymowne milczenie generała odpowiada dokumentami i relacjami z partyjnych kręgów. Dobrym podsumowaniem jest fragment wspomnień Mieczysława Rakowskiego na temat afery „Żelazo” wynotowany z jego „Dzienników”.

Ówczesny wicepremier rządu Wojciecha Jaruzelskiego tak zareagował na informacje na temat afery „Żelazo”:

CZYTAJ TAKŻE: Adam Michnik pisze z więzienia list do Kiszczaka: Wiem, że zapłacę wysoką cenę >>>

9668361-czlowiek-honoru-czeslaw-kiszczak.jpg
"Człowiek honoru?", Czesław Kiszczak w rozmowie z Jerzym Diatłowickim, Prószyński i S-ka 2016

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj