Dziennik Gazeta Prawana logo

Kawka z...Olkiem Sikorą. "Jest coś czego jeszcze nie przepracowałem"

19 kwietnia 2025, 09:35
"Nie lubię porównań, bo oczywiście schlebia mi to, jeśli ktoś mi mówi: »O, młody Ibisz na przykład«. Albo wcześniej słyszałem: »Czy nie wygryziesz, czy nie zastąpisz Kamela?« Oni nie są do zastąpienia, bo oni już są. Ja bym chciał wnieść coś zupełnie innego do telewizji" - mówi Olek Sikora, prezenter Polsatu. W Kawce z... rozmawiamy o jego nowej i starej pracy, relacji z Małgorzatą Tomaszewską i tym co jest dla niego ważne. Prezenter pierwszy raz przyznał się do jednej ze swoich wad.

Olek Sikora to prezenter stacji Polsat. Wcześniej przez dziewięć lat widzowie TVP mogli oglądać go m.in. w "Pytaniu na śniadanie" oraz show "You Can Dance. Nowa generacja". Obecnie jest reporterem "Halo, tu Polsat". Brał też udział w show "Moja Twarz Brzmi Znajomo".

Kawka z...Olkiem Sikorą. Z TVP do Polsatu

Olek Sikora przyznaje w Kawce z..., że jego lądowanie po zwolnieniu z TVP było dosyć miękkie. Wszyscy się zastanawiali. Co z tym Sikorą? Nie komentowałem odejścia z TVP z dwóch bardzo prozaicznych, banalnych przyczyn. Pierwsza sprawa. Nie miałem na początku absolutnie nic, bo ten telefon nie zadzwonił z ostatnim dniem miesiąca, kiedy zamknąłem za sobą drzwi w Telewizji Polskiej - wyjaśnia Olek Sikora.

Druga sprawa. Nie mogłem też komentować tego, z tego względu, że byłem po prostu tak dogadany, a nie inaczej z Telewizją Polską. Więc z prostych przyczyn nie komentowałem, ale to nie były jakieś takie umizgi, że ja robiłem uniki, bo nie chciałem komentować, bo tworzyłem jakąś taką iluzję człowieka niezwykle zajętego, wręcz takiego, o którego ludzie są w stanie się szarpać na polskim rynku telewizyjnym - mówi prezenter.

Kawka z... Olkiem Sikorą. "Lądowanie w nowej pracy było miękkie"

Faktycznie lądowanie było miękkie. Ja z Telewizją Polską oficjalnie rozstałem się, jeśli pamięć mnie nie zawodzi, ostatniego dnia marca 2024 a telefon z Polsatu zadzwonił w pierwszych dniach kwietnia, więc lepiej być nie mogło - przyznaje. Dodaje, że gdyby Polsat nie zadzwonił, on sam zapukały do drzwi "słonecznej stacji".

Czy tęskni za Woronicza? Nie lubię też użalania się nad sobą. Nigdy nie będę stawiać siebie w roli pokrzywdzonego. Nigdy nie będę tutaj wylewać wiadra łez, jak to zostałem skrzywdzony, jak TVP mnie potraktowała, że zostałem wręcz taką sierotą telewizyjną. Absolutnie nigdy tego nie będę robić - mówi. Dodaje, że dla niego to etap zamknięty.

Kawka z...Olkiem Sikorą. Za co lubi Małgorzatę Tomaszewską?

Nie jestem TVP. Ja już nie jestem człowiekiem z Woronicza, więc odcinam, stawiam grubą kreskę i to jest etap zamknięty - wyjaśnia.

Jak reagują na niego ci, którzy tam zostali a z którymi współpracował? Niektórzy dzwonią, a niektórzy się pewnie odżegnują. Wiem pewnie z jakich powodów i w ogóle mi to nie przeszkadza. Nie mam z tym najmniejszego problemu, ponieważ ci, którzy byli mi bliscy i z którymi zżyłem się nie tylko zawodowo, są w moim życiu nadal - wyjaśnia Sikora.

Jedną z osób, z którą prezenter pracował i wciąż się przyjaźni jest Małgorzata Tomaszewska. Za co Olek Sikora ją lubi? Za to, że ona jest zupełnie inna niż ja. Bo ja myślę, że ja bym się nie dogadał z takim człowiekiem jak Olek Sikora. Z tego względu, że oczywiście mam wiele cech, które przeważają na moją korzyść. Mam tak zwanych wiele plusów, ale mam też wiele minusów. I Gośka, tam gdzie ja mam minusy ma plusy i na odwrót. I dzięki temu chyba tak dobrze się dogadujemy - mówi.

Kawka z...Olkiem Sikorą. Tego, o nim nie wiecie

Z kim jeszcze przyjaźni się Olek Sikora? Jaki jest jego Kraków, z którego pochodzi? Co robiłby, gdy nie był prezenterem telewizyjnym? Czego jeszcze nigdy nie powiedział w żadnym z wywiadów a w Kawce z... uchylił rąbka tajemnicy? Po kim odziedziczył dobry styl? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w tym odcinku Kawki z...Olkiem Sikorą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj