Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurdy w ustawie o składce na media narodowe? "Nie chciałbym używać słowa: bubel"

10 maja 2016, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Polski złoty
Polski złoty/Shutterstock
Resort kultury zasypały protesty wskazujące na absurdy wynikające z nowego modelu finansowania telewizji publicznej.

– denerwuje się Stefan Kamiński z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji. Przedłożony projekt ustawy o składce audiowizualnej wprowadza prostą zależność: powiązanie opłaty audiowizualnej nie z odbiornikami radiowo-telewizyjnymi, lecz z liczbą punktów poboru energii. A to oznacza, że kwotę 12–15 zł miesięcznie (stawka nie została jeszcze ustalona) miałby zapłacić każdy odbiorca końcowy energii elektrycznej, ma telewizor czy nie ma.

O ile w przypadku osób fizycznych przewidziano zwolnienia i pewne odstępstwa (obowiązują wszystkie dotychczasowe abonamentowe ulgi dla seniorów czy niepełnosprawnych), to dla przedsiębiorców żadnej furtki nie ma. – – pyta Kamiński. – twierdzi Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT).

Dla nich koszty opłaty audiowizualnej osiągają niebotyczne rozmiary. Konkretne wyliczenia podaje Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej (KIKE). Nieduży lokalny operator telekomunikacyjny, zaliczający się do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, który świadczy usługi telekomunikacyjne dla kilku tysięcy abonentów i korzysta z 300 przyłączy energetycznych, byłby zobowiązany do uiszczenia składki w wysokości 4500 zł miesięcznie. W przypadku większych graczy obciążenie sięgnąć może nawet kilkuset tysięcy złotych rocznie.

W pismach do wiceministra kultury Krzysztofa Czabańskiego KIKE proponuje, by przedsiębiorstwa, które korzystają z prądu tylko w celu utrzymania urządzeń przesyłowych, zwolnić z obowiązku zapłaty składki. I nie jest jedyny. Takich pism resort dostał więcej, nie tylko od telekomów. We własne liczniki wyposażone są nie tylko wspomniane stacje bazowe telefonii komórkowych, lecz i bramki na autostradach, fotoradary, a nawet latarnie, bankomaty czy billboardy. – – mówi nam Małgorzata Krajewska z Orange.

PKP Polskie Linie Kolejowe mają w całym kraju aż 16 tys. liczników. Biorąc pod uwagę, że od każdego musiałyby zapłacić 15 zł miesięcznie składki, to rocznie pochłonęłoby to sumę 2,9 mln zł. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie próbowało nawet oszacować kosztów wprowadzenia nowego modelu finansowania mediów publicznych. Resort przyznał się, że nie brał udziału w uzgodnieniach projektu. Za to PLK we własnym imieniu wystąpiły o zmiany w ustawie. Większość naszych rozmówców straszy dalszymi konsekwencjami. Obciążenie z tytułu obowiązkowej składki audiowizualnej ma doprowadzić do wzrostu cen usług.

– pisze w oświadczeniu PIIT. Eksperci wskazują, że projekt jest sprzeczny z unijną dyrektywą w sprawie środków mających na celu zmniejszenie kosztów realizacji szybkich sieci łączności elektronicznej, gdzie wskazano, że prowadzona polityka musi doprowadzić do obniżenia kosztów zapewnienia dostępu szerokopasmowego w całej Unii, w tym poprzez odpowiednie planowanie i koordynację oraz zmniejszenie obciążeń administracyjnych.

Wątpliwości jest więcej. Larum po publikacji projektu ustawy podnieśli działkowcy. O ile właściciele rodzinnych ogródków działkowych nie muszą się obawiać, że zapłacą składkę podwójnie, to ci, którzy mają prywatną działkę pod miastem, już tak. Podobnie jak posiadacze więcej niż jednego mieszkania. – – żali się Krzysztof Gołębiewski z Poznania. Z projektu wynika bowiem, że podwójnej składki nie zapłacą posiadacze stodoły czy garażu z oddzielnym licznikiem, ale z zastrzeżeniem, że dodatkowy punkt poboru jest w tej samej miejscowości, a w mieście administracyjnie podzielonym na dzielnice – w tej samej dzielnicy.

– ironizuje Gołębiewski. Ten argument podnosi wielu ekspertów. – ocenia KRRiT. Tłumaczy, że zdolność i potrzeby związane z odbiorem mediów narodowych nie są większe w przypadku osób, które mają więcej niż jeden lokal. To samo dotyczy wielu firm.

– przyznaje rzeczniczka Ruchu Joanna Dzwonkowska. Spółka wyliczyła, że nowe prawo będzie ją kosztować prawie 0,5 mln zł rocznie. – – wylicza Dzwonkowska. – – ocenia Wojciech Szymczak z Kancelarii Prawnej Media.

Projekt ustawy o składce audiowizualnej po pierwszym czytaniu w Sejmie trafił właśnie do komisji kultury i środków przekazu, która przyjęła wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego 17 maja 2016 r. – – zapewnia DGP wiceminister kultury Krzysztof Czabański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj