Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnice prakrewniaków człowieka. Kim byli denisowiańczycy?

31 sierpnia 2012, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Geny naszych przodków. W roku 2010 udało się odkryć, że Europejczycy i Azjaci odziedziczyli po neandertalczykach 2 do 6 proc. DNA zawartego w jądrze komórkowym. Teraz wykazano, że krzyżowanie się Homo sapiens z bardziej archaicznymi praludźmi miało miejsce wielokrotnie i w różnych populacjach. Archaicznym genom zawdzięczamy między innymi większą odporność na choroby. W roku 2011 odkryto także szczątki gatunku Australopitecus sediba sprzed dwóch milionów lat, który mógł być naszym przodkiem.
Geny naszych przodków. W roku 2010 udało się odkryć, że Europejczycy i Azjaci odziedziczyli po neandertalczykach 2 do 6 proc. DNA zawartego w jądrze komórkowym. Teraz wykazano, że krzyżowanie się Homo sapiens z bardziej archaicznymi praludźmi miało miejsce wielokrotnie i w różnych populacjach. Archaicznym genom zawdzięczamy między innymi większą odporność na choroby. W roku 2011 odkryto także szczątki gatunku Australopitecus sediba sprzed dwóch milionów lat, który mógł być naszym przodkiem./Shutterstock
Analizę genomu wymarłych krewniaków człowieka współczesnego, denisowiańczyków, publikują naukowcy na łamach tygodnika "Science". Już pół roku temu ogłosili, że udało im się dokładnie zsekwencjonować ten genom.

Artykuł opublikowany w najnowszym numerze tygodnika przynosi wyniki analizy genomu denisowiańczyków, wymarłych bliskich krewniaków człowieka współczesnego. Od lutego sekwencja genomu jest udsotępniona w internecie.

Na ślad denisowiańczyków natrafiono w 2008 r., przy okazji prac archeologicznych w jaskini Denisova w górach Ałtaj na Syberii. Znaleziono niewiele, bo zaledwie fragment kości palca i dwa zęby trzonowe.

W 2010 r. zespół pod kierunkiem Svante Paabo z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku (Niemcy) dokonał wstępnego zsekwencjonowania genomu (wtedy ustalono, że kostka pochodzi od młodej kobiety), a następnie, na początku 2012 r., ogłosił zakończenie dokładnego sekwencjonowania.

Ale jedna sprawa to zrekonstruować układ liter kodu DNA, a druga to te litery odczytać i zrozumieć, co znaczą. Dlatego musiało minąć kilka miesięcy, żebyśmy mogli doczekać się pierwszych efektów "lektury" zsekwencjonowanego genomu.

Okazuje się, że genetyczna różnorodność denisowiańczyków była bardzo niewielka. Prawdopodobnie oznacza to, że mimo iż byli obecni w dużej części Azji, to jednak nigdy ich populacja nie była liczna przez dłuższy czas.

Warto wspomnieć, że naukowcy opracowali nową technikę dokładnego sekwencjonowania. Dzięki niej można użyć do sekwencjonowania osobno każdą z dwu nici helisy DNA. Zdaniem badaczy genom denisowiańczyków zawiera mniej błędów niż niejeden genom uzyskany na podstawie współczesnych próbek DNA.

W najnowszym numerze "Science" zespół Svante Paabo porównuje genom denisowiańczyków z genomem neandertalczyków i 11 dzisiaj żyjących ludzi z całego świata.

Naukowcy potwierdzają, że dzisiejsze populacje z wysp południowo-wschodniej Azji posiadają geny denisowiańczyków. Ponadto, genomy ludzi ze wschodniej Azji i Ameryki Południowej zawierają nieco więcej genów neandertalskich niż Europejczycy.

Zsekwencjonowanie genomu jest na tyle dokładne, że można prześledzić różnice między dwiema grupami chromosomów, które denisowianka otrzymała od matki i ojca. Ponieważ denisowiańczycy byli w niewielkim stopniu zróżnicowani genetycznie, ich początkowo niewielka populacja musiała szybko rozprzestrzenić się na dużym obszarze. Jeżeli okaże się, że tak samo było w przypadku neandertalczyków, może to oznaczać, że obie grupy wyodrębniły się z jednej populacji, która szybko po wyjściu z Afryki skolonizowała duży obszar.

Udało się wskazać ok. 100 tys. zmian w ludzkim genomie, które pojawiły się już po rozdzieleniu się ludzi i denisowiańczyków. Niektóre dotyczą genów wpływających na funkcje mózgu i układu nerwowego. Inne związane są ze skórą, budową oka i zębów. Wywnioskowano, że denisowiańska dziewczyna miała śniadą karnację, brązowe oczy i ciemne włosy.

Jak podsumowuje Paabo, te badania pomogą w odpowiedzi na pytanie, jak to było możliwe, że ludzka populacja rozwijała się zarówno liczebnie, jak i kulturowo, a inne odnogi, jak denisowiańczycy czy neandertalczycy, zmniejszały swą liczebność i w końcu wymarły.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj