Emerytowany admirał i oceanograf, Tim Gallaudet, nawiązał w ten sposób do wideo, którego autentyczność potwierdził Pentagon. To nagranie z pokładu USS Omaha, na którym widać, jak niezidentyfikowany obiekt latający błyskawicznie znika pod wodą. "Możliwości tego obiektu pokazują, że naruszone zostało bezpieczeństwo morskie USA, które i tak jest słabe, bo mało co wiemy o oceanach" - stwierdził, jak podaje Fox News, admirał Gallaudet.

Reklama

"Fakt, że niezidentyfikowane obiekty o niewyjaśnionych właściwościach wkraczają w amerykańskie wody, a departament obrony nie podnosi alarmu, to dowód na to, że rząd nie dzieli się całą swoją wiedzą o tych anomaliach" - dodaje w raporcie Gallaudet.

Admirał Gallaudet: Takie obiekty naruszają prawa fizyki

Uważa on też, że obiekty, widoczne na filmie, naruszają prawa fizyki i są niezwykle zaawansowane pod względem materiałów i zdolności. Dodaje też, że gdybyśmy nauczyli się tworzyć obiekty, które potrafią tak latać i pływać, to zrewolucjonizowalibyśmy wszystkie aspekty ludzkiego życia.

Admirał wzywa do specjalnych badań oceanów

Dlatego admirał Tim Gallaudet wzywa, by takie obiekty stały się priorytetem badań morskich, zarówno firm prywatnych, jak i rządu. "Każde polowanie na podwodne niezidentyfikowane obiekty pływające i wspierające je podwodną architekturę na pewno pozwoli przy okazji odkryć nowe gatunki życia, nowe procesy w oceanach czy struktury geologiczne" - podsumowuje emerytowany admirał.