Gdy rok temu Polska zawierała z Francją umowę o strategicznym partnerstwie, wydawało się, że to tylko kolejna pusta deklaracja. Dziś widać, że tak nie jest. Francja, od lat największy inwestor zagraniczny w naszym kraju, staje się też najważniejszym, poza USA, partnerem Polski w sprawach bezpieczeństwa.
Oba kraje chcą wspólnie rozwijać politykę obronną Unii. Dzięki temu Europa będzie mogła podejmować misje wojskowe, którymi nie byłyby zainteresowane NATO i Ameryka. , i zbudować w naszym kraju nowoczesny system obrony powietrznej w zastępstwie patriotów.
Francja nie ma ani wystarczającego potencjału wojskowego, ani śmiałości politycznej, aby zastąpić Waszyngton w roli najważniejszego sojusznika Polski. .
Jednak przykre doświadczenia Polski ze współpracy z USA w Iraku czy w sprawie tarczy antyrakietowej pokazują, że nie możemy polegać tylko na Waszyngtonie. . A Amerykanie, widząc, że mają konkurencję, być może także zaczną bardziej interesować się polskim sojusznikiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl