Mam nadzieję, że Wałęsa nie wyemigruje z Polski, choć nie uważam, że jego reakcja była przesadna po tym, co zostało o nim napisane w książce Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia" i po serii innych ataków na jego osobę. Po prostu trudno jemu to wszystko znieść. Tak jest, gdy tyle bezpodstawnych ataków zwala się na człowieka, który powinien doznawać szacunku w społeczeństwie za to, co zrobił. To, że popełniał błędy, jest oczywiste. Na szczęście nie jest tak, że ludzie są święci, każdy popełnia błędy.
Reakcja Wałęsy na publikację książki jest emocjonalna, ale zrozumiała. Mam nadzieję, że były prezydent nie wyjedzie z kraju, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby Lech Wałęsa wyemigrował. To jest niewyobrażalne. Po za tym Wałęsa powinien uczestniczyć w uroczystościach rocznicowych, choć zapowiedział, że nie zamierza. Powinien być uznany jako ten, któremu zawdzięczamy wolną Polskę. Odegrał w tym wielką rolę.
Wałęsie należy się cześć i honor. Warto uczynić wszystko, by nie był narażany na tego typu ataki. Trzeba o tym pomyśleć.