Zbliżająca się data 7 czerwca oznaczająca coraz bliższy dzień wyborów do Parlamentu Europejskiego skłoniła Michała Karnowskiego i Piotra Zarembę do rozmowy na temat możliwego wyniku głosowania.
"Wszyscy mówią, że Platforma, startując tak szeroko, wygra wybory, ale ja mam pewne wątpliwości" - mówi Michał Karnowski. Jego zdaniem . "Bardzo nie zdziwiłbym się, gdyby PiS może nie wygrało, ale osiągnął wynik bardzo bliski Platformie" - podsumowuje Karnowski.
"O to PiS gra" - zgadza się Piotr Zaremba. "Ale zwróciłbym uwagę, że pięć lat temu w wyborach europejskich postawiono na nazwiska. zaprocentowało do tego stopnia, że Unia Wolności przedarła się, ale już do krajowego parlamentu nie weszła" - twierdzi. Jego zdaniem wśród Polaków panuje przekonanie, że tacy kandydaci jak Danuta Huebner, Jacek Saryusz-Wolski, Róża Thun-Woźniakowska, Jerzy Buzek czy Marian Krzaklewski wiedzą, jak postępować w Brukseli. "Oczywiście kryzys trochę to skomplikuje, i na to liczy PiS. ocenia Zaremba.
Jednak zdaniem Karnowskiego . "Marian Krzaklewski na część zwolenników PO może działać jak czerwona płachta na byka" - twierdzi.
"W tym przypadku Tusk doszedł do granicy ryzyka" - ocenia Zaremba. Ale jego zdaniem Tuskowi ostatecznie uda się przekonać wyborców o tym, że to się składa. "" - stwierdza.
Słowa Zaremby skłoniły Karnowskiego do postawienia kolejnego pytania. "Z twoich słów wynika, że to będzie, zauważa. "Moim zdaniem będzie . Europa będzie w tle" - mówi.
" odpowiada Zaremba. "Będzie chodziło o wrażenie, że również w Europie sprawy kryzysu jakoś trzeba będzie załatwić i że do tego potrzeba będzie ludzi mądrych, mających autorytet. Mam wrażenie, że PiS takiej drużyny nie udało się zestawić" - uściśla. Jego zdaniem Platforma poszła najlepszą drogą dla siebie. " dodaje.
Publicyści oprócz różnych zdań na jeden z elementów przewidywań mają wspólne zdanie. Niska frekwencja w wyborach do PE będzie procentować na korzyść PiS.
– kończy, zapraszając jednocześnie do dokonywania wpisów i komentarzy.